Czy klienci rezygnują z mieszkań? Zobaczcie co mówią deweloperzy



housemarket.pl - 12 sierpnia 2020 07:58


Jak wiele osób chcących kupić mieszkania dostaje odmowne decyzje kredytowe? Jak często klienci deweloperów zmuszeni są zrezygnować z zakupu lokalu? Czy wydłużył się czas konwersji umowy rezerwacyjnej w umowę przedwstępną? Zobaczcie co na ten temat mówią przedstawiciele branży.

Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia zaznacza, że z uwagi na obecną sytuację, firma wprowadziła szereg udogodnień dla klientów, które w zamierzeniu mają ułatwić proces zakupu mieszania oraz starania o kredyt.

- Wydłużyliśmy okres obowiązywania umowy rezerwacyjnej. Dzięki temu klienci mają więcej czasu na decyzję i sprawdzenie swojej zdolności kredytowej na przykład u jednego z naszych doradców finansowych. Jednocześnie sam proces pozyskiwania kredytu wydłużył się, co przekłada się na dłuższy okres przekształcenia się umowy rezerwacyjnej w umowę deweloperską - mówi Mirosław Kujawski.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Dodaje, że pandemia, wprowadzony lockdown oraz zaostrzenie polityki kredytowej przez banki wpłynęły także na spadek zdolności nabywczej części klientów.

- Szczególnie dotknięte zostały osoby pracujące w branżach takich jak turystyka czy transport. Tym samym odsetek odstąpień od zakupu mieszkania w najgorszym momencie był nawet dwukrotnie wyższy w porównaniu z poprzednimi latami - wyjaśnia Mirosław Kujawski.

Zbigniew Juroszek, prezes Atal również uważa, że czas konwersji umowy rezerwacyjnej w umowę przedwstępną istotnie się wydłużył. Zaznacza jednak, że rezygnacje z kupna zarezerwowanego lokalu nie są częstym procederem.

- Zaostrzenie polityki kredytowej banków nie zmieniło wiele. Powody, dla których klienci decydują się na rezygnację z zakupu zarezerwowanego mieszkania bywają różne. Część osób jest zmuszona do zaniechania zakupu lokalu przez trudności związane z pozyskaniem finansowania. Motywem decyzji bywają również względy osobiste, jak utrata pracy. Mając na uwadze trudności, z jakimi zmagają się klienci, staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom modyfikując na przykład wysokość transzy i terminy płatności - mówi Zbigniew Juroszek.

Z kolei Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Robyg zaznacza, że z perspektywy firmy, pogorszenie sytuacji na rynku kredytów hipotecznych nie jest zauważalne.

- Nasi klienci mają pełne wsparcie współpracujących z nami doradców finansowych. To obniża ryzyko odmowy kredytu i braku finansowania. Oferujemy bezpłatną pomoc sprawdzonych ekspertów finansowych, który pomagają we wszelkich kwestiach związanych z finansowaniem zakupu mieszkania. Sprawdzą zdolność kredytową w 15 bankach i podpowiedzą najkorzystniejszą ofertę dostępną na rynku - mówi Joanna Chojecka.

Podkreśla, że ponad 45 proc. klientów Robyg kupuje mieszkania za gotówkę, co stabilizuje sprzedaż zarówno w krótkim, jak i długim terminie.

- Nie potwierdzamy wydłużenia czasu konwersji umów. Klienci powrócili do zainteresowania zakupem mieszkania, często poszukują też nowego lokum ze względu na coraz popularniejszą pracę zdalną - dodaje Joanna Chojecka.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol przyznaje natomiast, że czas zapadalności decyzji klientów o zakupie lokalu wydłużył się. Więcej czasu zajmuje również proces administracyjny związany z pozyskiwaniem finansowania zewnętrznego po wybuchu pandemii.

- Klienci nie zawsze podają powód rezygnacji z transakcji, w związku z czym trudno wskazać szacunkową proporcję odstąpień od umowy rezerwacyjnej spowodowanych brakiem finansowania i innymi przyczynami. Odmowne decyzje kredytowe zdarzają się w podobnej ilości, jak w przeszłości przed pandemią. W związku ze zmniejszeniem obostrzeń rządowych w ujęciu ogólnym widoczne jest stopniowe powracanie części banków do tradycyjnej polityki udzielania kredytów - mówi Sebastian Barandziak.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding przyznaje, że klienci, którzy decydują się na zakup mieszkania w inwestycjach klasy premium, które deweloper ma w ofercie, na ogół nie mają problemów z otrzymaniem kredytu. Sytuacje rezygnacji z powodu braku finansowania kredytem zdarzają się natomiast sporadycznie, gdyż tylko niewielki procent klientów firmy ubiega się o finansowanie na początkowym etapie zakupu.

- W przeważającej liczbie klienci, jeśli w ogóle biorą kredyt, to na mniejszą część wartości lokalu. Dlatego relatywnie niewielki procent spotyka się z odmową lub obniżeniem zdolności kredytowej. Najczęściej dotyka to osoby prowadzące działalność gospodarczą, nawet gdy utrzymały dochody na tym samym poziomie co przed pandemią. Nie zaobserwowaliśmy by czas konwersji umowy rezerwacyjnej w umowę przedwstępną wydłużył się wskutek zaostrzenia polityki kredytowej przez banki. Po podpisaniu umowy rezerwacyjnej klienci mają około 3-7 dni na podpisanie umowy deweloperskiej/przedwstępnej i przeważnie dotrzymują tego terminu. Niewątpliwie jednak obecne zaostrzenie polityki finansowej przez banki, z których wiele podniosło wymagany wkład własny z 10 nawet do 30 proc., utrudnia lub wyklucza zaciągnięcie kredytu, a co za tym idzie zmniejsza motywację do zakupu mieszkania pewnej grupy klientów - mówi Małgorzata Ostrowska.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic również nie zauważa częstszych rezygnacji z zakupu mieszkania z powodu braku zdolności kredytowej.

- Takie przypadki miały miejsce również przed pandemią. Obserwujemy jednak znaczące wydłużenie okresu procedowania kredytów hipotecznych. Rekordziści zawierają umowy deweloperskie po 4 miesiącach od podpisania umowy rezerwacyjnej - mówi Zuzanna Należyta. 

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest mówi, że mimo utrudnień klienci, którzy zdecydowali się podpisać umowy rezerwacyjne w większości przypadków je sfinansowali.

- Są jeszcze klienci, którzy potrzebują więcej czasu na to, by ostatecznie zdecydować o zakupie. Obecnie jest czas weryfikacji klientów przez banki i wkrótce okaże się ilu nabywców otrzyma decyzje pozytywne, a ile osób będzie musiało odłożyć zakup mieszkania na później. Zdarzyły się też w ostatnim czasie rezygnacje z umów rezerwacyjnych ze względu na pogorszenie się sytuacji finansowej klientów w związku z pandemią, zakończone brakiem uzyskania finansowania w banku - mówi Janusz Miller.

Z kolei Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development wyjaśnia, że od początku pandemii zauważalne były pojedyncze przypadki odstąpienia od rezerwacji. Większa część z nich nie wiązała się jednak z przyczynami finansowymi.

- Dostajemy natomiast sygnały o wydłużonych okresach procedowania wniosków kredytowych od klientów, którzy proszą o przedłużenie umów blokady - mówi Edyta Kołodziej. 

Agata Zambrzycka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Aria Development zdradza, że klienci dewelopera załatwiają wszystkie formalności związane z kredytem od razu po podpisaniu umowy deweloperskiej lub przedwstępnej. Zauważalne jest jednak wydłużenie procesu uzyskiwania kredytów.

- Rozumiemy zaistniałą sytuację i dlatego oferujemy elastyczne warunki i 60-dniowy termin na załatwienie wszystkich formalności kredytowych. Mieliśmy kilku klientów wykonujących zawody wyższego ryzyka w czasie pandemii tj. fryzjer, kosmetyczka, czy lekarz, którym banki odmówiły kredytowania bądź uzyskali niższą kwotę kredytu. Były to jednak jednostkowe przypadki - mówi Agata Zambrzycka.

Źródło: wypowiedzi dla Dompress.pl