Deweloperzy budują poza wielką szóstką. Rynek będzie należał do małych miast

Prawdopodobnie już za dwa lata blisko ⅔ sprzedaży deweloperskiej będzie pochodziło z mniejszych rynków – podaje PZFD w raporcie Rynek Mieszkaniowy w 2021 roku. To nie Warszawa, Kraków czy Wrocław, ale mniej oczywiste ośrodki miejskie są dziś najbardziej pożądanymi punktami na mapie dla inwestorów. Spośród czynników, które mają wpływ na wzrost tej tendencji są przede wszystkim atrakcyjne ceny i dostępność gruntów oraz sprawnie przeprowadzane procedury administracyjne.

Autor: housemarket.pl 27 kwietnia 2022 11:01

  • Dla rynku mieszkaniowego ubiegły rok był pod wieloma względami przełomowy. Deweloperzy przekazali w nim ok. 78 tys. mieszkań, co było najwyższym wynikiem w historii.
  • Według szacunków GUS, w okresie styczeń-luty 2022 roku, oddano do użytkowania 33,7 tys. mieszkań, tj. nieznacznie mniej niż w roku ubiegłym. Polacy nadal chętnie inwestują w nieruchomości, uważając ich zakup za najlepszy sposób lokowania kapitału.
  • O ile do niedawna prym na rynku mieszkaniowym wiodła tzw. wielka szóstka, czyli Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto i Łódź, liczba mieszkań w nowych projektach dotyczących tych miast, skurczyła się drastycznie.

Deweloperzy nie mają gdzie budować

Niebagatelnym problemem, z jakim od pewnego czasu borykają się deweloperzy są braki gruntów pod budowę. Bardzo trudno jest znaleźć miejsce dla nowych inwestycji. Niska podaż w naturalny sposób winduje ceny istniejących już mieszkań, a zainteresowanie zyskują nawet lokale, które w innych warunkach nie zostałyby pewnie zagospodarowane. W aglomeracjach buduje się obecnie mniej z jeszcze jednego powodu. Chodzi oczywiście o pandemię koronawirusa, z której konsekwencjami borykamy się do dziś. Znacząco spotęgowała ona trwające już opóźnienia w wydawaniu pozwoleń na budowę i związanych z nimi różnego rodzaju decyzji, a także powodowała wstrzymywanie prac nad nowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

CZYTAJ TEŻ: TRÓJMIEJSKI RYNEK MIESZKANIOWY ULEGA PROFESJONALIZACJI 

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Trudności, jakie napotykają deweloperzy w dużych aglomeracjach, w naturalny sposób kierują ich uwagę ku mniejszym miejscowościom. Inwestorzy coraz wyraźniej dostrzegają ich ekonomiczny potencjał.

- W dużych aglomeracjach, otrzymanie pozytywnej decyzji zezwalającej na rozpoczęcie prac jest aktualnie bardzo mocno opóźnione. W miastach gminnych i powiatowych administracja działa sprawniej, pozwolenia wydawane są w znacznie szybszym tempie. Dla nas oznacza to mniejsze koszty związane z przygotowaniem inwestycji do wprowadzenia do sprzedaży, a co za tym idzie – cena, którą możemy zaoferować klientowi, jest atrakcyjna – mówi Piotr Baran, prezes zarządu PCG.

Ceny nieruchomości w mniejszych ośrodkach rosną, ale wciąż są atrakcyjne

– Podczas gdy we Wrocławiu średnia cena za metr mieszkania oscyluje obecnie wokół 10,1 tys. zł/mkw., w Wałbrzychu czy Legnicy kształtuje się ona na poziomie 7,5 tys. zł/mkw. Z tych miast można dotrzeć w ciągu niecałej godziny do Wrocławia. W obliczu spadającej siły nabywczej Polaków wiele osób zaczyna rozważać zakup mieszkania w mniejszych ośrodkach miejskich - mówi Piotr Baran.

Według danych BIK, na przestrzeni ostatnich miesięcy zdolność kredytowa przeciętnego Kowalskiego spadła o 30 proc., a w najbliższym czasie spadek ten może się pogłębić do 45 proc. Konsumenci, którzy nie chcą rezygnować z zakupu własnego mieszkania, często stoją przed wyborem: kupić mniejsze lub poszerzyć poszukiwania o miasta powiatowe. Obecnie w przeważającej większości są to dobrze skomunikowane ośrodki, oferujące transport publiczny na wysokim poziomie. Dzięki temu w dalszym ciągu można docierać do pracy w większej aglomeracji. Alternatywą dla wielu jest home office bądź znalezienie zajęcia w nowym miejscu zamieszkania. W małych miastach swoje siedziby mają duże zakłady oraz centra logistyczne, które oferują tysiące miejsc pracy. Zatrudnione w nich osoby poszukują mieszkań w bezpośrednim sąsiedztwie takich obiektów.

Nieruchomości to nadal najlepsza inwestycja

- Rynkiem nieruchomości w mniejszych miastach zainteresowani są również inwestorzy, dla których istotna jest stopa zwrotu, a ta jest największa właśnie w mniej oczywistych lokalizacjach. Mamy klientów, którzy robią zakupy „pakietowe” kupując nasze nieruchomości w kilku miastach. Są to osoby z kapitałem, chcące ulokować gotówkę i ochronić ją przed spadkiem wartości - mówi prezes zarządu PCG.

W obliczu deficytu mieszkań na wynajem w dużych miastach, inwestycja w nieruchomości w mniejszych aglomeracjach ma olbrzymi potencjał. Nie każdego stać na kupno mieszkania za gotówkę, nie każdy też chce wiązać się wieloletnim kredytem i nie każdy chce mieszkać w dużym mieście takim jak Warszawa. Rozwiązaniem w tej sytuacji jest właśnie wynajem.

Grono osób poszukujących mieszkania do wynajęcia poszerzyły również osoby przybyłe z Ukrainy. W Polsce schronienia szuka aktualnie ponad 2,5 mln uchodźców. Większość z nich poszukuje nieruchomości na wynajem. W dużych miastach oferty mieszkań znikają w zastraszającym tempie, a ich ceny gwałtownie wzrastają. Przy założeniu, że wielu Ukraińców zostanie w Polsce na stałe, większość z nich osiedli się w mniejszych miastach.

Małe miasta w rozkwicie

Czy deweloperzy na stałe skoncentrują swoje działania na mniejszych rynkach? Należy zakładać, że tak. Zauważalne są wyraźnie zmieniające się potrzeby i preferencje klientów oraz inwestorów. W miastach powiatowych zdominowanych przez wielką płytę, klienci chętnie kupują nowe mieszkania, mając nareszcie okazję do podniesienia standardu życia. Te ośrodki przyciągają również mieszkańców okolicznych wsi i miasteczek, ale także obecnych mieszkańców metropolii, w których mieszkania stają się towarem deficytowym.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.