PARTNER PORTALU partner portalu

Deweloperzy budują prawie ćwierć miliona mieszkań

W lipcu bieżącego roku w budowie pozostawało prawie 245 tys. mieszkań deweloperskich – wynika z szacunków HRE Investments opartych o dane GUS. To historyczny rekord. Najnowszy odczyt jest aż o 26 proc. lepszy niż przed rokiem.

Autor: housemarket.pl 11 września 2021 10:21

Polacy kupują mieszkania na potęgę – zarówno za gotówkę, jak i z pomocą kredytów. Gdyby tego było mało, to z i tak już wykupionego rynku całe bloki i osiedla skupują fundusze inwestycyjne. Rekordowy popyt przekłada się na wzrost cen i to pomimo tego, że deweloperzy robią wszystko co mogą, aby zaspokoić potrzeby kupujących. Niestety szybko rosnące ceny mieszkań są najlepszym dowodem na to, że to wciąż za mało.

Ćwierć miliona mieszkań w budowie

A przecież chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że buduje się dziś bardzo dużo mieszkań. Sami tylko deweloperzy są w trakcie wznoszenia prawie 245 tysięcy nowych mieszkań. Jest to najwyższy wynik w historii. Jeszcze rok temu mieszkań na różnym etapie realizacji było 193 tysiące. W ciągu roku liczba ta wzrosła więc o 26 proc.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Boom na rozpoczynanie budów

Rosnąca liczba mieszkań budowanych przez deweloperów, to przede wszystkim pokłosie bardzo dobrych danych na temat rozpoczynania nowych inwestycji. W ostatnim roku miesięczne dane raportowane przez GUS bardzo często biły rekordy mniejszego lub większego kalibru. W sumie w ciągu ostatnich 12 miesięcy (od sierpnia 2020 do lipca 2021) koparki wjechały na place budów, na których powstanie aż 167,1 tysięcy nowych mieszkań deweloperskich.

Dla porównania w poprzednim okresie 12-miesięcznym (od sierpnia 2019 do lipca 2020) analogiczny wynik był na poziomie 129,1 tys. Oczywiście trzeba przy tym pamiętać, że w kwietniu i maju 2020 roku, a więc tuż po rozpoczęciu epidemii, deweloperzy o około połowę ograniczyli liczbę wprowadzanych inwestycji, a skupili się na jak najszybszym zakończeniu prowadzonych już projektów. Szybko okazało się jednak, że początkowa niepewność ustąpiła rosnącemu popytowi na mieszkania. Na początku Polacy szukali na tym rynku bezpiecznej przystani dla kapitału, ochrony przed inflacją i zysków z wynajmu, które zdobywały powab wraz z tym jak lokaty przestały dawać procenty, a zaczęły „kusić” co najwyżej promilami.

Popyt stymulowany z wielu stron

Działo się tak w krok za obniżkami stóp procentowych, na które zdecydowała się Rada Polityki Pieniężnej. Te same decyzje spowodowały ponadto, że kredyty stały się rekordowo tanie. Było to ważne dla potencjalnych kredytobiorców, ale też dotychczasowych dłużników, którzy mogli liczyć na niższe raty. To pozostawiło w kieszeniach rodaków dodatkowe środki. Tak samo zadziałało zamknięcie wielu branż w połączeniu z tarczami antykryzysowymi, które uspokoiły sytuację na rynku pracy. W sumie okres epidemii sprzyjał oszczędzaniu, a w portfelach Polaków pojawiły się dodatkowe środki w kwocie około 150-200 miliardów złotych. Część z tych pieniędzy trafia na rynek nieruchomości w formie inwestycji.

Od początku 2021 roku na sile przybrał też jeszcze jeden ciekawy trend. Chodzi o nadrabianie zaległości przez osoby, które w 2020 roku nie mogły sobie pozwolić na zakup mieszkania – na przykład ze względu na ograniczenia w dostępie do hipotek. Bariery stawiane przez banki były jednak znoszone – szczególnie na początku 2021 roku. Trudno się więc dziwić, że w ostatnich miesiącach chętnych na kredyty było nawet kilkadziesiąt tysięcy więcej niż normalnie. Mieliśmy po prostu do czynienia z realizacją odroczonego popytu. Ostatnie dane BIK sugerują jednak, że ten trend wytraca impet i sytuacja się normalizuje.

Zagraniczny kapitał rozsmakował się w polskich mieszkaniach

Gdy do tego dodamy wcześniej wspomnianych inwestorów instytucjonalnych, którzy przy okazji epidemii postanowili odważniej budować w Polsce portfele mieszkań na wynajem, to uzyskamy obraz rynku, na którym nawet największa ofensywa inwestycyjna deweloperów okazuje się zbyt skromna. W efekcie mieszkań na rynku jest mniej niż chętnych do ich zakupu. Trzeba przy tym mieć świadomość, że deweloperzy zbliżają się do granic możliwości – firmom trudno jest znajdować kolejne działki pod budowę, rosną też koszty materiałów i stawki dyktowane przez firmy budowlane.

Źródło: Oskar Sękowski, Bartosz Turek, Zespół Analiz HRE Investments

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.