Frankfurt na szczycie globalnej banki nieruchomości

Frankfurt znalazł się na szczycie globalnego indeksu bańki nieruchomości w 2021 roku. Tak wynika z analizy danych MoneyTransfers.com, która dała miastu wskaźnik 2,16 co plasuje je na czele ośrodków miejskich o najbardziej ryzykownych rynkach mieszkaniowych.

Autor: housemarket.pl 16 marca 2022 11:39

  • Ceny nieruchomości na całym świecie rosną i mimo dwóch lat pandemii, kryzysu gospodarczego, narastającego niepokoju w wielu krajach, strachu o przyszłość i wreszcie konfliktu zbrojnego na Ukrainie, bańka mieszkaniowa ciągle pęcznieje w wielu miejscach na świecie i nie wygląda na to, by miała pęknąć.
  • Pierwsze miejsce zajmuje Frankfurt, który od 2016 r. odnotowuje silne wzrosty cen, również wzrost gospodarczy, a co za tym idzie napływ ludności (12 proc. w ciągu ostatniej dekady), za którym nie nadąża sektor budowlany.
  • Toronto i Hongkong dołączyły do Frankfurtu w grupie miast o podwyższonym ryzyku bańki, następne w kolejności znajdują się Monachium, Zurych, Vancouver i Sztokholm.
  • Warszawa, razem z Madrytem i Mediolanem plasują się jako miasta o rynku mieszkaniowym charakteryzującym się umiarkowanymi cenami.
  • Gwałtownie zmienia się sytuacja na rynku polskim, może popchnąć nas w górę listy. Wojna i napływ uchodźców, drastycznie wzrastające stopy procentowe i słabnący złoty wpływają na podwyższenie kosztów budowy, a co za tym idzie, cen mieszkań.

Frankfurt znalazł się na szczycie globalnego indeksu bańki nieruchomości w 2021 roku. Tak wynika z analizy danych MoneyTransfers.com, która dała miastu wskaźnik 2,16 co plasuje je na czele ośrodków miejskich o najbardziej ryzykownych rynkach mieszkaniowych.

Analiza przeprowadzona przez Moneytransfers.com dostarczyła informacji na temat globalnego rynku mieszkaniowego w wybranych miastach. Określa ona, gdzie obecnie występują największe różnice.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

CZYTAJ TEŻ: POLACY BOJĄ SIĘ DOROŻYZNY 

Dlaczego we Frankfurcie panuje bańka mieszkaniowa?

Awans Frankfurtu na szczyt listy, można wyjaśnić paroma czynnikami. Po pierwsze, od 2016 r. miasto odnotowuje silne wzrosty cen. W chwili pisania tego tekstu wzrost cen wynosi około 6 proc. rocznie, co jest wartością nie do utrzymania.

Po drugie, za wzrostem cen nieruchomości stoi solidny wzrost gospodarczy miasta. W związku z tym liczba ludności wzrosła o 12 proc. w ciągu ostatniej dekady. Jednak wzrost budownictwa nie nadąża za rosnącym popytem, co powoduje wzrost czynszów o prawie 3 proc. rocznie.

Ponadto sytuację pogorszyły przystępne kredyty hipoteczne i łatwe warunki finansowania. Gwałtownie rosnące czynsze przyciągnęły spekulantów chcących inwestować w nieruchomości typu „kup i wynajmij”. Również w tym przypadku większość inwestycji koncentruje się na rynku luksusowym, co powoduje dalszy wzrost cen.

Niedostępność miasta popycha go na skraj bańki mieszkaniowej. Przede wszystkim stosunek cen do dochodów wzrósł dwukrotnie. Co więcej, liczba mieszkańców spada, ponieważ coraz więcej osób decyduje się na pracę zdalną i przenosi się do przestronnych podmiejskich rezydencji.

Jak wygląda sytuacja na światowym rynku nieruchomości?

W badaniu podzielono miasta na świecie na cztery grupy w zależności od ich wskaźnika ryzyka. Na szczycie znajdują się miasta, które prawdopodobnie doświadczą ryzyka bańki. Ich indeks wynosi powyżej 1,5.

Poniżej znajdują się miasta przeszacowane, których wskaźnik ryzyka wynosi od 0,5 do 1,5. Następnie wymienione są miasta o uczciwej wycenie, których indeksy mieszczą się w przedziale od -0,5 do 0,5. Wreszcie w badaniu wyodrębniono miasta o niedoszacowanych sektorach mieszkaniowych. Ich indeksy mieszczą się w przedziale od -1,5 do -0,5.

Które miasta doświadczyły podwyższonego ryzyka

Toronto i Hongkong dołączyły do Frankfurtu w grupie miast o podwyższonym ryzyku bańki. Według oceny oba miasta miały wskaźniki ryzyka odpowiednio 2,02 i 1,90. Liczby te wyjaśniają ich drugą i trzecią pozycję na liście.

Monachium, Zurych, Vancouver i Sztokholm to kolejne miasta należące do tej kategorii. Czwórka ta zajęła od czwartego do siódmego miejsca z indeksami 1,62 -1,84. Kategorię zamykają Paryż i Amsterdam, które zanotowały odpowiednio 1,59 i 1,58.

Miasta przeszacowane i niedoszacowane

W drugiej kategorii przeszacowanych miast prym wiodą Tokio, Sidney, Miami i Los Angeles. Te cztery miasta zajęły miejsca od dziesiątego do trzynastego w rankingu.

Innymi miastami o podobnej ocenie ryzyka były Genewa, Londyn, Moskwa i Tel Awiw. W tej grupie znalazły się również San Francisco, Boston, Nowy Jork i Singapur. Grupa ośrodków miejskich uzyskała wskaźniki ryzyka w przedziale 0,52-1,46.

Ponadto w badaniu wskazano Madryt, Mediolan i Warszawę jako miasta o rynku mieszkaniowym charakteryzującym się umiarkowanymi cenami. W tym przypadku ryzyko wahało się od wysokiego poziomu 0,46 do niskiego 0,35. Tymczasem Dubaj, ze wskaźnikiem -0,57, pozostał niedoszacowany.

Dynamicznie zmieniająca się sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce

W związku z napływem ukraińskich uchodźców do Polski (w chwili pisania tego tekstu, polską granicę przekroczyło 1,758 mln osób), gwałtownie zmienia się sytuacja mieszkaniowa w kraju. Wojna napędza rynek najmu w Polsce, w tydzień po agresji Rosji na Ukrainę oferta mieszkań na wynajem w naszym kraju stopniała o około 30 proc. Według PAP napływ uchodźców spowoduje wzrost cen najmu, co można już zaobserwować.

W obliczu wojny, drastycznie wzrastających stóp procentowych i słabnącego złotego mniej Polaków będzie stać na zakup mieszkania. Już w zeszłym roku, ze względu na wysokie ceny surowców i materiałów budowlanych oraz problem z ich dostępnością, zauważyliśmy wzrost cen mieszkań. Wszystkie te czynniki bezpośrednio wpływają na podwyższenie kosztów budowy, a co za tym idzie, cen mieszkań. To jak zachowa się rynek nieruchomości, będzie wiadomo za kilka miesięcy.
 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.