PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Jak koronawirus zmienił nieruchomości? Podsumowanie dwóch tygodni

Rynek mieszkaniowy przeszedł metamorfozę. Jest wciąż wcześnie na ocenę i prognozy, ale można już zaobserwować reakcję zarówno po stronie popytu, jak i podaży. Te obserwacje pozwalają wyciągnąć pewne wnioski na kolejne tygodnie. Obserwacja i aktualizacja danych z innych obszarów wcześniej dotkniętych epidemią nie jest idealnym punktem odniesienia dla rynku polskiego. Mimo różnic pomiędzy rynkami, można jednak zauważyć duże podobieństwo w reakcji na atak koronawirusa.

Autor: housemarket.pl 30 marca 2020 11:51

Panika czy oczekiwanie? Sprzedający w nowej sytuacji

Choć w danych ofertowych jeszcze dużo się nie dzieje, to powoli swoją postawę zmieniają sprzedający i kupujący. Ceny oferowanych mieszkań jeszcze się nie zmieniają. To normalne, gdyż na rynku nieruchomości na reakcję jego uczestników czekamy zwykle co najmniej kilka tygodni, bądź cały kwartał. Sprzedający na chwilę obecną stosują popularną w obliczu niespodziewanych zmian rynkowych strategię wait and see, czyli nie zmieniają oczekiwań cenowych równocześnie obserwując co się dzieje.

Trzeci tydzień marca pokazał natomiast tendencję spadkową w przypadku liczby nowych ofert na portalach ogłoszeniowych. Mimo, że ceny ofertowe nie spadają, w rozmowach pojawia się jednak większe pole do negocjacji niż można było obserwować jeszcze dwa, trzy tygodnie temu. Dlatego korekta cenowa jest realna, jednak będziemy mogli ją zauważyć dopiero w kolejnych miesiącach.

Pełny obraz dadzą nam wyniki po II kw. 2020 roku. Zdecydowani sprzedający są teraz zainteresowani szybkim działaniem. Sprawnie mobilizują się do przekazania kompletu dokumentów, mimo że spotykają się z licznymi utrudnieniami. W nowej rzeczywistości wśród sprzedających pojawiają się obawy o finalizację umów. Chcą mieć większą pewność co do zbycia nieruchomości, dlatego najatrakcyjniejszym kupującym jest osoba z gotówką. Powoli po stronie podażowej kiełkuje obawa przed spadkiem cen, dlatego osoby chcące sprzedać swoją nieruchomość są w stanie spotkać się z agentem przy zachowaniu wszelkich zalecanych środków ostrożności.

- Trzeba pamiętać, że sprzedaż nieruchomości to proces, który trwa często kilka tygodni do miesięcy (w zależności od warunków umowy, kredytowania itp.). Dlatego luty i początek marca to miesiące, w których finalizowane były umowy sprzed „ery koronawirusa”. Co za tym idzie nie oczekujmy, że dane z tych miesięcy pokażą nam prawdziwą skalę zmian - mówi Barbara Bugaj, główny analityk rynku nieruchomości w SonarHome.

Wysoka niepewność

Jak można zaobserwować na innych rynkach (m.in. chińskim, włoskim, koreańskim), pierwszą reakcją na zmiany nie były ruchy cenowe, a gwałtowny spadek wolumenu transakcji. Ta sytuacja może się powtórzyć także na rodzimym rynku. Wiąże się ona z oczywistą potrzebą bezpieczeństwa, co skutkuje ograniczeniem spotkań. Rosnąca niepewność spowodowana przyszłymi zmianami na rynku pracy również powoduje przekładanie decyzji na późniejszy termin.

W grupie popytowej strach jest większy niż po stronie podażowej, ale nie tylko strach paraliżuje obrót na rynku mieszkań. Istotnym problemem jest pozyskiwanie dokumentów, ograniczeniu uległ także dostęp do ofert i decyzji kredytowych. Duży problem występuje również w przypadku mieszkań spółdzielczych. Obserwujemy utrudniony dostęp do dokumentów umożliwiających sprzedaż, ponieważ osoby decyzyjne w spółdzielniach są niedostępne. Kupujący obawiają się również wydłużenia decyzji kredytowych, jednak ci zdecydowani starają się przyspieszyć proces, aby ograniczyć kolejne spotkania.

- Przy podpisywaniu aktów notarialnych pojawiają się obawy i pytania. Jednak po stronie popytowej zdarza się również przekonanie, że mimo pogorszenia koniunktury, w dłuższym okresie oszczędności wciąż będzie pochłaniać inflacja, a nieruchomości na możliwe perturbacje i tak będą narażone najmniej - komentuje Anton Bubiel, dyrektor operacyjny w SonarHome.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.