PARTNER PORTALU partner portalu

Jak pandemia wpłynie na sprzedaż mieszkań? Rynek odczuje straty, pytanie na jak długo

Fala dużego wzrostu zachorowań na koronawirusa w Europie i podejmowanych koniecznych działań ochronnych przez poszczególne kraje powoduje negatywne skutki gospodarcze, które mogą odbić się też na rynku nieruchomości. Prześledzimy więc fakty i doświadczenia z innych rynków, które przeszły już przez największą kulminację zachorowań.

Autor: housemarket.pl 16 marca 2020 15:30

Zachować spokój

Obecnie epidemia wirusa SARS-CoV-2 w Chinach zamiera. Narodowa Komisja Zdrowia przekazała informację, że w ubiegłym tygodniu odnotowano zaledwie kilka nowych przypadków koronawirusa w populacji 1,386 miliarda ludzi. Pamiętajmy, że dużo bardziej narażone od Polski na pandemię Tajwan czy Japonia - które bardzo szybko podjęły rozszerzone działania profilaktyczne - uniknęły większych problemów i obroniły się przed kryzysem.

Doświadczenia innych

Chiny wracają już do pracy, wiceminister przemysłu Chin Xin Guobin powiedział w ubiegłym tygodniu, że wskaźnik wznowienia pracy poza prowincją Hubei wynosi około 60 proc. dla małych i średnich firm oraz ponad 95 proc. w przypadku większych. Rynek nieruchomości jest dla Chin jednym z najważniejszych sektorów gospodarki.

- Chiński rynek jest zupełnie inny niż polski. Nieruchomości kupuje się dużo częściej w celach inwestycyjnych, jednak dla przeciętnego mieszkańca Chin są one bardzo drogie i nierzadko na zakup składają się całe rodziny lub kupują je majętni inwestorzy. Wpływ epidemii na rynek mieszkaniowy najlepiej widoczny był w danych dotyczących chińskich deweloperów. Sprzedaż w lutym spadła o 38 proc. w skali roku (w porównaniu z lutym 2019). W ujęciu miesięcznym sprzedaż w lutym spadła nawet o 44 proc. (luty vs styczeń 2020). Paraliż rynkowy najbardziej dotknął mniejsze firmy, jednak wszystkie ucierpiały po tym, jak lokalne samorządy nakazały zamknięcie biur sprzedaży - opowiada Barbara Bugaj.

Podkreśla, że reakcją chińskiego rynku nieruchomości był totalny paraliż obrotu.

- Transakcje niemal całkowicie wyhamowały. Nie można było więc mówić ani o spadku, ani o wzroście cen, bo obrót praktycznie nie istniał - mówi ekspertka SonarHome.

To efekt kwarantanny i zamykania biur sprzedaży. Wiele firm przeniosło sprzedaż do internetu.

- Szacuje się, że 92 ze 100 największych firm działa sprzedając nieruchomości online - mówi Barbara Bugaj.

Zwraca uwagę, że tylko jednemu z większych chińskich deweloperów udało się w lutym zwiększyć sprzedaż w skali roku (w porównaniu do lutego 2019 r.). Jednak stało się to dopiero po ogłoszeniu kampanii marketingowej, w której firma oferowała 25 proc. zniżki na 613 nieruchomości. Promocje (trzy apartamenty w cenie dwóch) zaoferowały też inne spółki.

- Kupujący mogli anulować umowę w ciągu 30 dni. Deweloper zwracał im depozyt plus odsetki - dodaje Bugaj.

Polscy deweloperzy są w innej sytuacji, w dużej mierze finansują się bieżącymi wpłatami klientów. W polskich warunkach, z uwagi na rachunki powiernicze, nie ma takich sytuacji.

- Tymczasem prawie połowa finansowania chińskich deweloperów to bieżąca sprzedaż nieruchomości. Dlatego wyhamowanie sprzedaży, zamknięcie biur i brak transakcji tak bardzo wpływają na płynność finansową firm - nie dysponują one bowiem zapasem gotówki ani na bieżącą działalność, ani na spłatę długu. Analiza agencji ratingowej S&P co prawda wykazała, że większość spółek powinna przetrwać problemy płynnościowe, jednak ok. 33 proc. będzie miało problemy - donosi portal Rz.pl.

Z kolei Larry Hu, szef jednej z chińskich firm analitycznych podkreśla w wywiadzie dla FT, że rynek nieruchomości doszedł do punktu zwrotnego, zanim jeszcze uderzył wirus, co spotęgowało negatywne skutki. Pamiętajmy jednak że to zupełnie inny rynek do naszego.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.