Jak polskie REITy mogą pozytywnie wpłynąć na rynek mieszkaniowy?

O konieczności stworzenia przepisów pozwalających na rozwój polskich funduszy inwestujących na rynku nieruchomości i ich pozytywnym wpływie na krajowy rynek mieszkaniowy opowiada Mariusz Poławski, ekspert rynku nieruchomości.

Autor: housemarket.pl 03 listopada 2020 08:25

Sposób na rozwiązanie problemów mieszkaniowych

Uruchomienie REITów (ang. Real Estate Investment Trust), czyli funduszy inwestujących w aktywa nieruchomościowe, zapewni otwarcie dużego strumienia dopływu kapitałów. A to z pewnością pozwoli mocno przyspieszyć działalność deweloperską i da szansę na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych Polaków, z czym nie możemy sobie poradzić od kilkudziesięciu lat. O dużych zasobach wolnych środków finansowych, gotowych do wykorzystania w każdej chwili, może natomiast świadczyć niedawna bardzo udana oferta publiczna akcji Allegro. Nadsubskrypcja była tak duża, że zlecenia od inwestorów prywatnych musiały zostać zredukowane niemal w 90 proc.Wartość całej oferty przekroczyła poziom 9 mld zł.

Trzeba wrócić do legislacji

Tymczasem od ostatniej aktywności w ramach procesu legislacyjnego mijają właśnie dwa lata. Wówczas (w październiku 2018 r.), po pierwszym czytaniu projektu ustawy i pracy w komisjach, przygotowane zostało sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o firmach inwestujących w najem nieruchomości. I co? I wciąż czekamy na kolejny krok. Tylko że ta ustawa jest potrzebna już tu i teraz.

Możliwość inwestowania przez Kowalskiego

Inwestowanie w nieruchomości zawsze było traktowane jako forma bezpiecznej przystani, a ta klasa aktywów szczególnie zyskiwała na popularności w okresach kryzysu i niepewności. A takich zagrożeń w czasie pandemii koronawirusa Covid-19 z pewnością nie brakuje.

Inwestowanie w nieruchomości może natomiast stawiać przed inwestorami szereg ograniczeń. Po pierwsze trzeba posiadać stosunkowo duży kapitał, żeby kupić choćby jedno mieszkanie, nie mówiąc już o całym bloku czy jeszcze większych nieruchomościach komercyjnych jak np. obiekty biurowe lub handlowe. Do tego taka inwestycja jest stosunkowo mało płynna, co również może zniechęcać. Rozwiązaniem są właśnie REITy, których akcje co do zasady są notowane na giełdzie papierów wartościowych, a inwestorzy mogą nimi obracać jak w przypadku każdej innej spółki publicznej. To otwiera możliwość inwestowania w nieruchomości każdej osobie posiadającej rachunek inwestycyjny. Dodatkowo systemowy nadzór ze strony państwowych organów finansowych zapewnia bezpieczeństwo takim inwestycjom. Uwzględniając jednocześnie, że prawie cały zysk wypracowany przez fundusze typu REIT (w projekcie polskiej ustawy jest mowa o 90 proc.) będzie regularnie przeznaczany na dywidendę zapewni również duże zainteresowanie osób pod kątem oszczędzania na emeryturę.

Bułgaria i Węgry daleko przed nami

Pod względem REIT nie jesteśmy nawet w ogonie Europy. Polska w tym zestawieniu na razie w ogóle nie jest uwzględniana. Na świecie jest natomiast około 40 krajów, gdzie funkcjonowanie takich podmiotów jest prawnie usankcjonowane. Z naszych bliskich sąsiadów w tej grupie jest m.in. Bułgaria i Węgry. Potencjał naszego rynku nieruchomości jest natomiast znacznie większy. Największy i najbardziej dojrzały pod tym względem to oczywiście rynek amerykański, gdzie REITy zaczęły być tworzone już w latach 60-tych minionego wieku. Skala korzyści jest ogromna. Notowane REITy posiadają w USA aktywa warte ok. 3 bilionów USD. Około 70 mln amerykanów zainwestowało w tego typu fundusze, a średnioroczna skumulowana stopa zwrotu (wraz z dywidendami) wyniosła powyżej 11 proc.

Kapitał zagraniczny zalewa polski rynek

Zagraniczne instytucje oczywiście bardzo chętnie inwestują w aktywa nieruchomościowe w naszym kraju. Nasz rynek jest uznawany za bezpieczny i zapewniający atrakcyjną stopę zwrotu. Efekt? Według danych JLL około 95 proc. aktywów nieruchomości komercyjnych jest w rękach inwestorów zagranicznych, a pozostałe ok. 5 proc. to inwestycje kapitału polskiego. Z kolei na Węgrzech, gdzie formuła typu REIT jest już usankcjonowana od dłuższego czasu, udział kapitału zagranicznego względem krajowego wynosi mniej więcej pół na pół.

Wykorzystajmy własne zasoby

Przy braku odpowiednich przepisów pozwalających na funkcjonowanie REIT nie dziwi, że polscy deweloperzy coraz częściej nawiązują współpracę z dużymi (zagranicznymi) podmiotami. Celem jest m.in. dostarczenie gotowego całego osiedla z mieszkaniami pod wynajem lub sprzedaż realizowanego już projektu. Oddajemy w ten sposób zagranicznym inwestorom nasz perspektywiczny, stabilny i zyskowny rynek nieruchomościowy praktycznie bez walki. W efekcie to nie polscy, ale głównie zagraniczni inwestorzy (emeryci) czerpią i będą czerpać korzyści z wynajmu obiektów i wzrostu ich wartości. Najwyższy czas, żeby wrócić do wstrzymanej legislacji. Polska gospodarka otrzyma ważny impuls rozwojowy, a polski niewykorzystany kapitał zyska atrakcyjny cel inwestycyjny. Doceńmy wreszcie nasze nieruchomości komercyjne, bo zagraniczni inwestorzy już dawno się przekonali o ich wartości.

Podsumowując, fundusze REIT są z pewnością brakującym ogniwem rynku finansowania nieruchomości w Polsce. Zapewniają korzyści różnym interesariuszom. Inwestorzy indywidualni mają możliwość czerpania zysków z tej dochodowej części gospodarki. Niewątpliwie wielką zaletą REITów jest regularna wypłata dywidendy. Inwestorzy instytucjonalni zyskują bezpieczeństwo, ponieważ REITy zapewniają dywersyfikację zarówno geograficzną, jak i sektorową, poprzez posiadanie dużej liczby nieruchomości w swoim portfelu. Dopływ kapitału zapewnia również bezpieczeństwo i możliwość dynamicznego rozwoju firm budowlanych. Rozwój branży nieruchomościowej jest jednocześnie silnie skorelowany z poprawą kondycji gospodarki. I o to właśnie chodzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.