Jak wojna zmieni naszą gospodarkę?

Konflikt zbrojny na pełną skalę to najgorszy scenariusz, którego do tej pory ekonomiści nie brali pod uwagę - pisze piątkowa "Gazeta Wyborcza". Należy liczyć się z dalszym wzrostem inflacji i większą skalą podwyżek stóp procentowych - podkreślają analitycy.

Autor: Pap 25 lutego 2022 08:00

Jak zauważa "GW", atak Rosji na Ukrainę powoduje panikę na rynkach finansowych. Przypomina, że w czwartek (stan na godz. 13.00) za euro trzeba było już zapłacić 4,65 zł. Kursy franka i dolara podrożały o 3,5-4 proc.

"Napaść Rosji na Ukrainę odrywa kursy walut od fundamentów. Gdyby nie inwazja, to za euro płacilibyśmy najprawdopodobniej niecałe 4,50 zł" - mówi "Wyborczej" Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Według gazety, najpoważniejszym gospodarczym skutkiem wojny na Ukrainie dla Polski będzie wzrost cen żywności i surowców. "Należy liczyć się z dalszym wzrostem inflacji w tym roku" - podkreślają ekonomiści Banku Pekao.

Jak czytamy, wzrosną też rachunki za gaz. "Jak analizują ekonomiści banku ING, od 2014 roku Europa zwiększyła swoje powiązania energetyczne z Rosją. Unia Europejska importuje więcej gazu - w pandemicznym 2020 roku o 44 proc. więcej niż w 2014, w 2019 roku było to o 57 proc. więcej. Z kolei Polska importuje więcej węgla z Rosji - w 2020 roku o 44 proc. więcej niż w 2014, szczyt wystąpił w 2018 roku" - tłumaczy "GW".

Gazeta prognozuje też wzrost cen żywności. "Chodzi przede wszystkim o zboża, słonecznik i rzepak, warzywa, cukier. A to przecież ich ceny już w poprzednich miesiącach znacząco wzrosły i występowały poważne problemy z ich dostępnością" - zauważa dziennik.

Według "GW", spodziewać należy się ponadto dalszej podwyżki stóp procentowych. "Konflikt na Ukrainie uniemożliwia na razie większe umocnienie złotego. NBP może być więc zmuszony do większej skali podwyżek stóp do walki z inflacją, ale bardziej rozłożonych w czasie. Sytuacja może się zmieniać o ile dojdzie do jakiejś formy agresji Rosji na UE, np. dotkliwych ataków hakerskich, ale nie traktujemy tego jako bazowy scenariusz" - mówią ekonomiści z banku ING.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych