Jaworzno: rozpoczęło się spawanie uszkodzonego zbiornika w przepompowni ścieków



PAP - 17 września 2019 11:29


We wtorek rozpoczęło się spawanie zbiornika przepompowni ścieków w Jaworznie, który rozszczelnił się w minioną sobotę - poinformował rzecznik Wodociągów Jaworzno Sławomir Grucel.

Ścieki z przepompowni są ciągle transportowane beczkowozami do oczyszczalni, tak będzie do czasu usunięcia awarii.

Do rozszczelnienia zbiornika przy ul. Batorego w Jaworznie doszło w sobotę. Na skutek awarii ścieki trafiające do przepompowni były przez pewien czas przekierowane przelewem burzowym do rzeki Przemszy. Spółka Wodociągi Jaworzno przekazała w niedzielę wieczorem, że ścieki już nie wpływają do rzeki - przelew burzowy został zablokowany.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Przelew burzowy jest przez cały czas +zakorkowany+, żadne ścieki nie trafiają do Przemszy. Nieczystości płynne odbierane są przez beczkowozy i transportowane do oczyszczalni" - zaznaczył we wtorek Grucel.

W poniedziałek pracownicy Wodociągów Jaworzno wymienili część armatury i sprowadzili materiał potrzebny do spawania oraz przygotowali zbiornik do prac spawalniczych. Rozpoczęli je we wtorek przedstawiciele firmy zewnętrznej.

"Naszym celem jest, by jeszcze w tym tygodniu pompownia ponownie ruszyła i działała tak, jak przed awarią" - powiedział Grucel. Zaznaczył, że do tego czasu przelew burzowy będzie zablokowany, a ścieki będą przewożone beczkowozami do oczyszczalni - tak, by nieczystości nie dostawały się do Przemszy.

Według zapewnień spółki wodociągowej, awaria nie spowodowała zagrożenia dla mieszkańców, środowiska ani wody pitnej. Powołując się na informacje z sanepidu, przedstawiciele wojewody śląskiego podali w niedzielę, że w pobliżu przepompowni nie ma ujęć wody czy kąpielisk; mieszkańcy nie mają powodów do niepokoju i bez obaw mogą pić wodę z kranu.

Pompownia w Jaworznie jest przygotowana na przyjęcie 2,5 tys. metrów sześciennych ścieków na dobę. Z reguły napływ ścieków wynosi 70-80 metrów sześciennych na godzinę.

Jak podały w niedzielę Wodociągi Jaworzno, po otrzymaniu w sobotę sygnału o awarii służby techniczne podjęły "standardowe działania naprawcze mające na celu przywrócenia normalnej pracy obiektu. Udało się to dopiero w późnych godzinach nocnych. Jednak po kilku godzinach pracy, zbiornik uległ kolejnej awarii" - napisano w komunikacie.