Katowice budują zbiorniki deszczowe

Tworzony w Katowicach system podziemnych zbiorników deszczowych sprawdził się podczas czwartkowej ulewy - oceniają lokalni samorządowcy. W piątek poinformowali o zakończeniu budowy 17 z 25 planowanych zbiorników, o łącznej docelowej pojemności 11 tys. m sześc. wody.

Autor: PAP 18 lutego 2022 14:34

Budowę nowych zbiorników retencyjnych wody deszczowej wraz z remontami i budową odcinków kanalizacji deszczowej samorząd Katowic ujął w dwóch etapach unijnego projektu o łącznej szacunkowej wartości 94 mln zł. Pierwszy taki zbiornik, w dzielnicy Piotrowice, o pojemności 1,5 tys. m sześc., był gotowy blisko trzy lata temu.

Obecnie miejska spółka Katowickie Inwestycje prowadzi dwa etapy unijnego projektu o wartości ponad 100 mln zł, który zakłada budowę 25 podziemnych zbiorników retencyjnych w różnych częściach miasta, m.in. w Parku w Dąbrówce, przy Centrum Przesiadkowym w Brynowie oraz przy ul. Dudy-Gracza, a także budowę i modernizację łącznie ponad 8 km sieci kanalizacji deszczowej.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Powstające podziemne zbiorniki retencyjne potrafią magazynować duże ilości spływającej w krótkim czasie wody opadowej i w kontrolowanym tempie kierować ją do dalszej części sieci. Dzięki temu infrastruktura deszczowa utrzymuje przepustowość i może zapobiec powstawaniu tzw. powodzi błyskawicznych.

W piątek Michał Mendala z katowickiego magistratu poinformował PAP, że z zaplanowanych zbiorników gotowych jest już 17 - m.in. w Piotrowicach, Szopienicach, przy ul. Dudy Gracza, Kruczej oraz Gospodarczej. Większość zbiorników powstaje w konstrukcji tzw. baterii, czyli zespołów połączonych ze sobą rur o znacznej średnicy. Wraz z tymi inwestycjami remontowane są odcinki kanalizacji deszczowej.

Ogółem w katowickim projekcie powstać mają zbiorniki o łącznej pojemności 11 tys. m sześc. czyli 11 mln litrów (podczas gdy jeden basen olimpijski mieści 3,5 mln litrów). Przedsięwzięcie obejmuje budowę, przebudowę, renowację i modernizację sieci kanalizacji deszczowej, a także budowę zjazdów i dróg manewrowych związanych z obsługą zbiorników.

Cała inwestycja - zgodnie z szacunkiem pod kątem unijnego projektu - ma kosztować ok. 94 mln zł. Miasto ma do niej już zapewnione m.in. ok. 55 mln zł dotacji z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, z puli na systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich (dotacje do obu etapów). Pieniądze te rozdziela Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W trzecim etapie projektu Katowice założyły budowę monitoringu sieci kanalizacyjnej, m.in. montaż 156 punktów pomiarowych monitorujących sieć w istniejących studniach lub komorach kanalizacyjnych, w tym 61 punktów pomiaru objętościowego natężenia przepływu ścieków i 95 punktów pomiaru wysokości napełnienia kanałów.

W piątek cytowany przez Mendalę zastępca kierownika działu planowania i eksploatacji kanalizacji deszczowej Katowickich Inwestycji Adam Turek-Kidawa wyjaśnił, że dzięki urządzeniom pomiarowym, przy pomocy których monitoruje się stan wód w kanalizacji czy ciekach, na bieżąco dostępne są informacje o warunkach w wyznaczonych do weryfikacji punktach.

Podobnie było podczas czwartkowej porannej ulewy. "Tym razem system wszedł w tryb alarmowy i powiadomił nas o zbliżającym się 70-procentowym wypełnieniu kolektorów przy ulicach Kossutha, Pułaskiego i Kościuszki, po czym w tych miejscach zwiększyła się częstotliwość pomiarów. Sytuacja szybko się unormowała i nasze systemy powróciły do normalnego trybu pracy" - wskazał Turek-Kidawa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych