Kontrola osiedla w Łosiowych Błotach



Pap - 15 września 2020 08:50


Rozpoczynamy kontrolę miejsca inwestycji - mówił w poniedziałek wiceminister rozwoju Robert Nowicki w podwarszawskiej gminie Babice Stare na terenie rezerwatu Łosiowe Błota. W razie naruszenia może zostać wydany nakaz o wstrzymaniu prac - poinformował.

Chodzi o budowę na 20-hektarowym terenie dawnej bazy wojskowej w Lesie Bemowskim. Inwestor - Sawa Solec Residence - twierdzi, że planuje postawić tam domy przeznaczone dla osób, które odbywają kwarantannę w związku z pandemią koronawirusa. Powołuje się na to, że "regulacje prawne zawarte w tzw. tarczy antycovidowej dały możliwość szybkiej i maksymalnie odbiurokratyzowanej realizacji inwestycji związanych ze zwalczaniem pandemii koronawirusa oraz jej skutków". Przepis ten pozwalał na budowę obiektów związanych z walką z pandemią bez konieczności trzymania się m.in. prawa budowlanego.

"W dniu dzisiejszym rozpoczynamy kolejną kontrolę stanu zachowania tego obiektu. Stwierdzimy, czy zostały rozpoczęte roboty budowlane; przy pomocy środków zdalnych określimy, jaki jest stopień zaawansowania prac, i na ile wymaga interwencji" - wyjaśnił wiceszef MR podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, zwołanej w Łosiowych Błotach, przed terenem inwestycji. Zapewnił, że jeżeli dojdzie do naruszania przepisów prawa budowlanego, "główny inspektor nadzoru budowlanego, bądź wojewódzki może wydać nakaz o wstrzymaniu prac budowlanych".

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Jeżeli doszło nawet do naruszenia warstwy wierzchniej, bądź wycinki, jest to już przygotowanie prac budowlanych, a zatem zostanie zakwalifikowane zgodnie z art. 41 Prawa budowlanego (...), a więc tutaj wchodzą organy nadzoru budowlanego" - tłumaczył.

Jak wyjaśniła obecna na konferencji Dorota Cabańska p.o. Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, kontrola odbywa się za pomocą drona, bo inspektorzy nie mają wejścia na teren inwestora. "Robimy kontrolę doraźną za pomocą drona, która pozwoli nam zweryfikować, jakie zostały podjęte działania na terenie budowy, tak, aby móc potem przygotować ze strony powiatowego inspektora odpowiednie protokoły z kontroli" - mówiła.

Wiceminister Nowicki zapewnił, że sprawa jest "dogłębnie badana we współpracy z Głównym Inspektorem Nadzoru Budowlanego oraz Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Warszawie". Poinformował także, iż wraz z właściwymi organami monitoruje sytuację co do innych ewentualnych nadużyć dot. wykorzystania art. 12 ust. 1 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

"Jakakolwiek inwestycja, która będzie nadużyciem prawa związanego z ochroną życia i zdrowia nie będzie tolerowana przez organy państwa" - powiedział. Podkreślił, że ustawa antycovidowa dawał możliwość wyłączeń z przepisów prawa budowlanego "tylko w sytuacjach wyjątkowych, w uzgodnieniu z odpowiednimi organami".

Nowicki zaznaczył, że ustawa o przeciwdziałaniu covid nie wyłącza ustaw w zakresie ochrony środowiska. "Otulina parku, rezerwatu musi zostać zachowana" - zapewnił. "Chcemy, aby powstawały inwestycje, ale to muszą być inwestycje bezpieczne, przede wszystkim dla ludzi i przyjazne dla przyrody" - zaznaczył.

Pytany o ewentualne odkupienie działki przez skarb państwa ocenił, że "to jest drugi etap". "Jesteśmy gotowi na rozmowę z inwestorem. Natomiast priorytetowym zadaniem jest, aby zdiagnozować stan faktyczny i nie dopuścić do realizacji tego typu inwestycji, czy w tym miejscu, czy obojętnie gdzie".

Wójt gminy Stare - Babice Sławomir Sumka zaznaczył, że według dokumentów, jakie powstały w ostatnich latach w gminie Stare Babice ta działka powinna być lasem, a nie miejscem osiedlania się mieszkańców. "To ma być miejsce dla zwierząt, płazów i tutaj żyjącej dziko zwierzyny" - zaznaczył. Wskazał, że za działką znajduje się "korytarz ekologiczny prowadzący zwierzęta z lasu bemowskiego do Puszczy Kampinoskiej". "Wszelkie dokumenty, wszelkie prawa tworzone przez dewelopera naruszają istotę tego miejsca. Od 2008 r. trwa nieustająca walka, aby ten teren został miejscem zielonym, dla zwierząt, a nie był terenem zabudowanym" - mówił. Zaapelował, by nie wykorzystywać przepisów antycovidowych do omijania prawa. "Jako mieszkańcy stanowczo protestujemy przeciwko zabudowie tego terenu" - wskazał.

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prywatnego inwestora, który rozpoczął budowę osiedla domów jednorodzinnych w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego Minister środowiska Michał Woś zawiadomił Prokuraturę Krajową.

Ministerstwo przypomniało, że osiedle 15 budynków jednorodzinnych powstaje w miejscowości Janów w podwarszawskiej gminie Babice Stare, na terenie otuliny Kampinoskiego Parku Narodowego i rezerwatu przyrody "Łosiowe Błota". Inwestor rozpoczął budowę, powołując się na ustawę o przeciwdziałaniu COVID-19, która wyłącza stosowanie przepisów Prawa budowlanego oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Według szefa resortu środowiska, oświadczenie inwestora jest próbą ominięcia przepisów, bowiem ustawa o przeciwdziałaniu COVID-19 miała na celu ułatwienie podejmowania działań dla ratowania zdrowia i życia ludzkiego, a nie działalności deweloperskiej.