Na rynku warszawskim jest miejsce dla nowych inwestorów PRS



Housemarket.pl - 22 lipca 2021 08:16


Rozmowa z Tomem Leachem, członkiem zarządu firmy Leach & McGuire, o rynku PRS w Polsce i jego kondycji na tle pozostałych rynków europejskich.

Polska określana jest nadal jako rynek wschodzący dla PRS. Jednocześnie w przeciągu ostatniego roku mieliśmy do czynienia z kilkoma dużymi transakcjami, zaś deweloperzy sami decydują się wejść na rynek najmy instytucjonalnego. Czy na warszawskim rynku jest jeszcze miejsce dla nowych inwestorów? 

Zdecydowanie na rynku warszawskim jest miejsce dla nowych inwestorów PRS. Odsetek mieszkań instytucjonalnych na wynajem w Warszawie jest niewielki w porównaniu do stolic w Europie Zachodniej, a obecni gracze, choć planują znacznie zwiększyć swoją obecność w ciągu najbliższych 5 lat, nie zdołają wypełnić luki bez nowych podmiotów.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jakich najważniejszych funduszy działających w Europie wciąż brakuje na polskim rynku?

Vonovia, zdecydowany lider rynku PRS w Europie, ale obecnie działająca tylko w Niemczech, Szwecji i Austrii, jest jeszcze niewidoczna w Polsce. Blackstone, AXA, Union i Patrizia to kolejni inwestorzy, którzy chcą poszerzyć swój portfel PRS wzdłuż Wisły. Spośród 20 największych inwestorów PRS w Europie, do tej pory na polskim rynku widoczna jest jedynie działalność Heimstaden i Catelli. 

Jakie inne rynki w Polsce mogą przyciągać inwestorów poza stolicą? 

Poza Warszawą inwestorzy zwracają uwagę w pierwszej kolejności na Kraków, Wrocław, Trójmiasto i Poznań, ale jest też pewne zainteresowanie Łodzią i Katowicami.

Rynek PRS skierowany jest głównie do ludzi młodych, którzy jeszcze nie są w stanie kupić swojego pierwszego mieszkania. Jednocześnie rośnie liczba osób w wieku emerytalnym bez własnego lokum. Czy ta grupa wynajmujących ma inne potrzeby i czy w związku z tym będą powstawały dla nich inne projekty?

 Sektor PRS w Polsce jest utożsamiany z pokoleniem młodych profesjonalistów, ale projekty nie są budowane i projektowane z myślą o wykluczeniu starszych najemców. Niektórzy z naszych pierwszych klientów w firmie Pereca, którą zarządzamy dla firmy Catella, to osoby fizyczne i pary po sześćdziesiątce. To powiedziawszy, nie sądzę, że otrzymaliśmy wystarczająco dużo zapytań od tej grupy demograficznej, aby uzasadnić projekt dostosowany specjalnie do tej klienteli. Z drugiej strony, gdybyśmy bardziej skoncentrowali nasz marketing na tym przedziale wiekowym, możliwe, że bylibyśmy bardziej zainteresowani. Na przykład w Stanach Zjednoczonych istnieje wiele odnoszących sukcesy społeczności „55+" z mieszkaniami do wynajęcia przeznaczonymi specjalnie dla osób, jak sama nazwa wskazuje, w swojej szóstej dekadzie.