Nie wiesz, kiedy należy wywietrzyć mieszkanie? Pomoże w tym sztuczny kanarek

Widzialne rozwiązanie niewidocznego problemu - tak mówią o swoim pomyśle dwaj młodzi Duńczycy. Skonstruowany przez nich kanarek w zabawny sposób informuje, że w mieszkaniu zrobiło się duszno i trzeba wpuścić trochę świeżego powietrza.

Autor: PAP 19 kwietnia 2022 11:00

W źle wietrzonych pomieszczeniach łatwiej o zakażenie koronawirusem i innymi chorobami, ale często zapominamy o tym, żeby otworzyć okno. Zapominalskim postanowili pomóc Hans Høite Augustenborg i Andreas Kofoed Sørensen. Stworzyli oni wskaźnik jakości powietrza, który przypomina o konieczności wietrzenia. Pomysł podsunął im dawny żywy "wskaźnik" poziomu metanu - kanarek. Dawniej w kopalniach górnicy zabierali ze sobą pod ziemię te ptaki, bo są one bardzo wrażliwe na skażenie powietrza. Gdy rosło stężenie metanu w tunelu, kanarek umierał, a wtedy górnicy wiedzieli, że trzeba uciekać.

Podobnie działa Canairi - wskaźnik w formie siedzącego na drążku kanarka, który "umiera", gdy w pokoju robi się duszno, i "ożywa" po wywietrzeniu. W odróżnieniu od większości dostępnych czujników dwutlenku węgla, jest estetyczny i zabawny, dzięki czemu wzbudza emocje i przyciąga uwagę. "Tradycyjne czujniki są jak detektor dymu czy router - chce się je raczej ukryć za sofą" - powiedział Hans Høite Augustenborg w wywiadzie dla Euronews Next. 28-latek, który dotąd pracował w reklamie, z początku chciał zrobić kanarka, który śpiewa lub świeci, gdy jakość powietrza się pogarsza. W końcu uznał jednak, że większe wrażenie na użytkownikach zrobi projekt nawiązujący do historii. Razem z Andreasem Kofoedem Sørensenem wymyślili kanarka, który opada, gdy robi się duszno, i podnosi, kiedy jakość powietrza się poprawia.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Chcieliśmy stworzyć produkt, który będzie atrakcyjny dla użytkownika, designerski gadżet, który chcesz powiesić obok fajnego plakatu. Dlatego jest bezprzewodowy, żeby nie dyndał pod nim kabel - mówi Augustenborg. Prototyp powstał pół roku temu, a obaj projektanci zaczęli testować go w swoich domach i biurach. Jeden z kanarków trafił do znajomych, którzy narzekali, że trudno uświadomić dzieciom, że dom trzeba wietrzyć, nawet gdy na zewnątrz jest zimno. "Już pierwszego dnia dzieci zaczęły wołać: +Mamo, kanarek nie żyje. Trzeba otworzyć okna!+. Nic nie trzeba tłumaczyć, to dla dzieci zupełnie zrozumiałe" - mówi Augustenborg.

Teraz wynalazek jest już przetestowany, a Augustenborg i Sørensen zaczęli informować o nim w mediach społecznościowych. Zaczęli też na Kickstarterze zbiórkę funduszy na sfinansowanie masowej produkcji kanarka. Pierwsi chętni będą mogli zamówić Canairi w przedsprzedaży za 95 euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych