Nowoczesne osiedla integrują i budują relacje



housemarket.pl - 11 grudnia 2020 08:31


Podejście do projektowania osiedli zmieniało się na przestrzeni lat. Na co stawiamy dziś i jak bardzo różni się to od czasów sprzed ostatnich dziesięcioleci? O tym mówi Aleksandra Sokołowska, project manager warszawskiego Osiedla Mickiewicza.

Jak na przestrzeni ostatnich lat zmienił się sposób projektowania osiedli mieszkaniowych? Czy obecnie mieszka się lepiej, wygodniej?

Architekci od zawsze mierzyli się z potrzebami wygenerowanymi przez czasy, w których przyszło im projektować. Mieszkalnictwo powojenne było nastawione na budowanie oszczędne, choć niekoniecznie funkcjonalne. Lata 70. przyniosły początek ery budownictwa z wielkiej płyty, z kolei w latach 80. wyż demograficzny wymusił rozkwit mieszkalnictwa i rozwinęło się budownictwo spółdzielcze. Dzisiaj projekty mieszkaniowe są bardziej skupione na zindywidualizowanych rozwiązaniach. Różni się podejście do finalnych użytkowników, czyli lokatorów - teraz zdecydowanie większą uwagę przykłada się do ich doświadczeń. Świadomość kupujących rośnie, a wraz z nią wymagania dotyczące bezpieczeństwa i komfortu życia. Współcześni deweloperzy wprowadzają innowacyjne rozwiązania i wychodzą ponad narzucone przez przepisy prawa wymogi techniczne projektów, aby dostarczyć osiedla przystępne i komfortowe. Na znaczeniu zyskały certyfikaty potwierdzające najwyższą jakość wykonania, a przy tym także dbałość o środowisko w procesie powstawania inwestycji. Dzięki proaktywnemu wychodzeniu naprzeciw potrzebom mieszkańców budynki są nie tylko wygodne i indywidualnie dopasowane, ale również bezpieczne dla użytkowników i przyjazne środowisku naturalnemu.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W jaki sposób nowoczesne budownictwo odpowiada na potrzeby mieszkańców?

O potrzebach myślimy już na etapie procesu tworzenia planów mieszkań. Projekt powstaje z dbałością o to, aby każde mieszkanie miało dobrze przemyślany układ funkcjonalny. Osiedle Mickiewicza jest doskonałym przykładem – tu większość lokali ma możliwość łatwego przearanżowania, co ułatwia na przykład dostosowanie ich dla osób z niepełnosprawnościami. Generalnie osiedla Skanska są zaprojektowane tak, aby każdemu mieszkańcowi ułatwiać życie i codzienne poruszanie się po budynku.

Obecnie osoby zainteresowane kupnem mieszkania zwracają coraz większą uwagę na dodatkowe, ważne z ich punktu widzenia aspekty, związane z potencjalnym nowym miejscem zamieszkania.

Sposób projektowania osiedli uwzględnia już nie tylko wymogi lokalowe, ale również całą urbanistykę i infrastrukturę otoczenia. W ramach zapewniania mieszkańcom przyjaznej przestrzeni wokół inwestycji, deweloperzy stawiają też mocny nacisk na ciekawą aranżację części wspólnych. Na osiedlach Skanska znajdziemy place zabaw dla dzieci w różnym wieku, ławki, stojaki na rowery i ścieżki rowerowe, przestrzenie rekreacyjne i zieleń, która zachęca mieszkańców do rekreacji na świeżym powietrzu oraz spędzania czasu w przestrzeniach współdzielonych z innymi osobami.

Na popularności w projektach osiedli mieszkalnych zyskuje też tzw. koncepcja diversity. Proszę o niej opowiedzieć.

Chodzi o zapewnienie dostępności do budynków i ich otoczenia osobom w różnej sytuacji życiowej, wieku, czy o różnym stopniu sprawności ruchowej. W duchu diversity projektujemy osiedla, które nie wykluczają żadnych grup użytkowników. Ważne jest tworzenie modeli nastawionych na integrowanie mieszkańców, co ma ogromne znaczenie w budowaniu relacji międzyludzkich.

Dla przykładu: w architekturze i socjologii istnieje pojęcie „syndromu IV piętra”, oznaczającym wykluczenie osób starszych zamieszkujących wysokie piętra w budynkach bez windy. Projektowane przez nas osiedla mają redukować te i podobne im bariery: w poruszaniu się, komunikacji czy tworzeniu sąsiedzkich relacji. Ściśle przy tym współpracujemy ze specjalistami, konsultując nasze projekty. W tym celu, wspólnie z Fundacją Integracja, stworzyliśmy publikację „Włącznik” – zbiór wytycznych projektowych zebranych w formie podręcznika dla architektów.

Czy certyfikowane osiedla bez barier przeznaczone są tylko dla osób z niepełnosprawnościami?

Osiedla z certyfikatem „Obiekt bez barier” idą daleko poza wspomaganie osób z niepełnosprawnością ruchową, mimo że popularnie tak kojarzona jest ta certyfikacja. Tymczasem takie miejsca bez barier architektonicznych stanowią często ułatwienia dla wszystkich użytkowników i wpływają na ich komfort. Docenią je też na przykład rodzice, przemieszczający się ze swoimi dziećmi w wózkach, seniorzy czy osoby korzystające z rowerów.

Dlaczego trend przyjaznego budownictwa akurat teraz przybiera na znaczeniu?

Ostatnie doświadczenia związane z przymusową izolacją w naszych domach pokazały, że mieszkania muszą być funkcjonalne i bezpieczne. Mieszkańcy zaczęli doceniać balkony i przydomowe ogródki, które pozwalają na życie bliżej natury na co dzień, bez konieczności wyjazdów za miasto. Ta sytuacja pokazała również, że przestrzeń w mieszkaniach musi być ergonomiczna i pełnić wiele funkcji jednocześnie. W Skanska od lat projektujemy osiedla dopasowane do mieszkańców na każdym etapie ich życia. Na listę oczekiwań klientów, poza lokalizacją i ceną, obecnie wchodzą również takie aspekty, jak udogodnienia na terenie osiedla, bliskość zieleni czy możliwość łatwej zmiany aranżacji mieszkania w celu wydzielenia strefy do pracy lub nauki.

Osiedle Mickiewicza jest przykładem przyjaznego budownictwa Skanska. Co o tym decyduje?

To jedno z osiedli z rozwiązaniami zwiększającymi komfort użytkowania. Przy projektowaniu zagospodarowania przestrzeni wyeliminowaliśmy wszelkie bariery: nie ma krawężników czy schodów terenowych, wejścia do budynków są z poziomu terenu, przed windami znajdują się odpowiednio duże pola manewrowe, a w garażu drzwi przesuwne. W mieszkaniach wyjścia na balkon nie mają progów. Klamki w oknach, domofony i włączniki światła umieszczono odpowiednio nisko, aby mogła dosięgnąć ich osoba na wózku.

Osiedle Mickiewicza zostało wyróżnione tytułem Lider Dostępności. Co taka nagroda oznacza dla mieszkańców?

Takie mieszkania w oczach konsumentów stale zyskują na wartości. Zarówno certyfikat „Obiekt bez barier”, jak i tytuł Lidera jest gwarancją, że osiedle zostało zaprojektowane zgodnie z surowymi wymogami budownictwa bez barier, przewyższającymi te wynikające z prawa budowlanego. Jest to również potwierdzenie, że grono ekspertów przeprowadziło audyt projektu i potwierdziło, że zastosowane rozwiązania są prawidłowe i faktycznie ułatwiają codzienne życie lokatorom, szczególnie tym z różnymi ograniczeniami ruchowymi.

Czy Pani zdaniem budownictwo bez barier będzie w przyszłości standardem wymaganym przez nabywców na rynku pierwotnym?

Aby mówić o wymaganym standardzie rynkowym, niezbędne byłoby wprowadzenie regulacji przepisów prawnych. Brak jasnych wytycznych dla architektów sprawia, że tylko nieliczni deweloperzy decydują się na dodatkową inwestycję w projektowanie bez barier. Cieszę się, że Skanska wyprzedza trendy oraz wymagania prawne i czerpie z doświadczeń kolegów ze Skandynawii, gdzie projektowanie uwzględniające potrzeby różnych grup społecznych jest oczywiste i bezdyskusyjne. Jako pierwszy deweloper w Polsce uzyskaliśmy certyfikat „Obiekt bez barier” dla budynku mieszkalnego Holm House, a nasze kolejne inwestycje również będą podążać w kierunku polepszenia komfortu klientów.

Klienci przy zakupie mieszkania często wybierają swoje miejsce na ziemi i liczą się z tym, że w przyszłości wychowają tam dzieci i zestarzeją się, więc chcą mieć pewność, że to miejsce będzie dotrzymywało im kroku na każdy etapie ich życia.