Ofensywa deweloperów i hossa dla wynajmujących

Za nami rok stabilnych cen i bogatej oferty na rynku pierwotnym. Przed nami utrzymanie cenowego status quo, dalszy wzrost liczby mieszkań dostępnych u deweloperów oraz większe zainteresowanie wynajmem.

Autor: HouseMarket.pl 20 grudnia 2016 11:53

W najnowszym badaniu Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości „Puls Rynku” pośrednicy w obrocie nieruchomościami podsumowują 2016 rok w branży i snują prognozy na kolejne miesiące.

Rynek nieruchomości dziś

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Rok 2016 to przede wszystkim rok stabilnych cen na rynku pierwotnym i rynku wtórnym (tak uważa 53,4 proc. badanych przez PFRN) przy jednoczesnej dużej podaży mieszkań na tym pierwszym (47,7 proc.). Część respondentów wskazuje również na wzrost udzielonych kredytów hipotecznych i liczby transakcji kupna-sprzedaży w związku z wejściem programu Mieszkanie dla Młodych także na rynek wtórny (17 proc.) oraz wzrost cen najmu (15,9 proc.).

– W tej chwili mniejszym zainteresowaniem konsumentów cieszą się mieszkania 10-15-letnie. Klienci wolą zainwestować w lokal deweloperski, nawet jeśli wiąże się to z wyższą ceną. Ceny mieszkań w tzw. wielkiej płycie oraz w starszym budownictwie pozostają na tym samym poziomie. Najbardziej poszukiwane są natomiast małe mieszkania. Ich podaż jest wciąż niewspółmierna do popytu – podsumowuje obecną sytuację Andrzej Piórecki, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Tajemnicze Mieszkanie Plus

Chcąc pokusić się o prognozy na 2017 rok nie można nie wziąć pod uwagę nowego rządowego programu Mieszkanie Plus. Kolejne samorządy podpisują właśnie z rządem listy intencyjne i przekazują działki pod budowę tanich lokali na wynajem z możliwością dojścia do własności po 30 latach użytkowania.

Jednak pośrednicy w obrocie nieruchomościami ostrożnie podchodzą do założeń programu. Ponad połowa, z uwagi na brak szczegółowych rozwiązań, nie potrafi dziś jasno określić czy zakładany projekt ma szansę wpłynąć na rynek nieruchomości. 38 proc. jest natomiast zdania, że program nie zrewolucjonizuje rynku. A 34 proc. zwraca uwagę, że ma on szansę jedynie w małych miastach, gdzie oferta deweloperska praktycznie nie istnieje.

– Ceny pierwszych oddanych do użytku mieszkań niewiele będą odbiegać od tego, co oferuje dziś rynek wtórny. Budowanych mieszkań będzie niewiele, ich jakość może być dyskusyjna, a lokalizacja – z uwagi na oddalenie od centrum miasta – mało atrakcyjna – wylicza Andrzej Piórecki.

Większy wkład, mniej kredytów

2017 rok, to także kolejny, ostatni już, rok podwyżki wymaganego wkładu własnego przy kredytach hipotecznych z obecnych 15 do 20 proc. Zdaniem blisko 65 proc. badanych pośredników wzrost ten ograniczy dostęp do kredytów głównie dla ludzi młodych, myślących o zakupie pierwszego mieszkania, a co za tym idzie zmniejszy liczbę transakcji kupna-sprzedaży.

Specjaliści PFRN zauważają, że już w tym roku spadło zainteresowanie kredytem w maksymalnej wysokości, podobnie chęć nadmiernego zadłużania się kredytobiorców. 44 proc. pytanych przez PFRN uważa, że banki złagodzą skutki podwyżki innymi narzędziami, oferując potencjalnym nabywcom np. pożyczkę na wkład własny czy łagodząc system obliczania zdolności kredytowej. Co trzeci pytany uważa, że wzrost ten przełoży się na większe zainteresowanie rynkiem najmu.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych