Pandemia oszczędza rynek mieszkaniowy

Rynek mieszkaniowy nie został nadmiernie poturbowany przez epidemię. Polacy szybko zaczęli w mieszkaniach upatrywać bezpiecznej przystani dla kapitału i ruszyli na zakupy. W efekcie kolejne fale epidemii w coraz mniejszym stopniu wpływały na popyt.

Autor: housemarket.pl 17 czerwca 2021 11:59

Potężny wybuch niepewności – tak scharakteryzować można to co działo się w pierwszych tygodniach epidemii. Nie ominęło to też rynku mieszkaniowego, na którym wielu kupujących wstrzymało się z podejmowaniem decyzji o zakupie mieszkań. Efektem był spadek zainteresowania mieszkaniami nawet o około 50 proc. – sugerują dane z wyszukiwarki Google.

Rezygnacje okazały się pochopne

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Polacy nie tylko jednak przez kilka tygodni wstrzymywali się z zakupami. Niektórzy kupujący zaczęli nawet wycofywać się z umów na zakup mieszkań, których budowa była w toku. W efekcie w połowie drugiego kwartału stołeczni deweloperzy informowali o 580 rezygnacjach z wcześniej zawartych kontraktów. Potem jednak - do końca wspomnianego kwartału - podobną decyzję podjęli już tylko niedoszli nabywcy dodatkowych 70 mieszkań w stolicy – sugerowały szacunki JLL.

Mimo wszystko taki stan wystraszył niektórych deweloperów. Jak się miało szybko okazać – z dużej chmury spadł jednak mały deszcz, a niedoszli kupujących szybko po rezygnacji z zakupu, mogli sobie zacząć pluć w brody. Decyzje te okazały się bowiem nietrafione. Mieszkania nie przestały drożeć, a na rynku szybko zaroiło się od kupujących. Popyt odbudował się błyskawicznie. W maju, a tym bardziej w czerwcu, Polacy ruszyli na zakupy.

CZYTAJ TEŻ: CO DALEJ Z CENAMI NIERUCHOMOŚCI?

Powodów było co najmniej kilka. Rekordowo niskie stopy procentowe spowodowały, że kredyty stały się najtańsze w historii. Ponadto niemal nieoprocentowane lokaty doprowadziły do tego, że wiele osób szukało sposobu na zarobek na rynku nieruchomości. Było to dodatkowo wzmacniane przez obawy o to, że luźna polityka monetarna połączona z ekspansywną polityką wydatkową rządu mogą przynieść nie tylko stabilizację sytuacji na rynku pracy, ale też inflację. Przed tą tradycyjnie w dłuższym terminie mieszkania powinny skutecznie chronić – tak przynajmniej uczy nas historia.

Druga fala z rekordami w budownictwie

Kolejna – jesienna – fala epidemii była na rynku mieszkaniowym już zupełnie inna. Nie doszło do aż tak poważnego załamania popytu jak w drugim kwartale. Zainteresowanie mieszkaniami w dużych miastach spadło o około 30% względem szczytu. Chodzi jednak o szczyt, który był apogeum odreagowania po załamaniu popytu w pierwszej połowie roku. Realnie różnica nie była aż tak mocno odczuwalna.

Pewnie też dlatego tym razem deweloperzy nie zasypiali gruszek w popiele – nie zrezygnowali z rozpoczynania nowych projektów. Przy okazji pierwszej fali tak właśnie było, przez co potem, gdy Polacy ruszyli na zakupy, w biurach sprzedaży została bardziej przebrana oferta. Aby tego uniknąć deweloperzy pomimo drugiej fali epidemii zaczynali tak wiele inwestycji, że październik był pod tym względem najlepszym dziesiątym miesiącem w historii. Tak samo było w przypadku listopada i grudnia.

Tym razem pesymizm nie przykrył optymizmu

Trzecia fala epidemii – mimo, że wywołała największe problemy w służbie zdrowia – to na rynku mieszkaniowym była już bardzo słabo zauważalna. Spadek popytu można na podstawie danych Google szacować na zaledwie około 10 proc.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.