Paweł Borys: mamy szansę na wzrost powyżej 4 proc. w 2021 r.

Rok 2021 będzie rokiem odbudowy; mamy szansę na wzrost powyżej 4 proc. - mówił prezes PFR Paweł Borys na Europejskim Kongresie Gospodarczym. Minister finansów Tadeusz Kościński wskazał, że jest zaufanie do polskiej gospodarki i możemy pozytywnie patrzeć w przyszłość.

Autor: PAP 17 lutego 2021 12:14

"Nie mamy zagrożeń czarnych scenariuszy w postaci trwałego spadku stopy wzrostu polskiej gospodarki. Ja dość optymistycznie patrzę na kolejne trzy lata przy założeniu ustabilizowania się sytuacji zdrowotnej" - mówił prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys podczas sesji "Gospodarka po pandemii - nowe otwarcie. Europa w odbudowie - nowe wyzwania".

"Przy tych zastrzeżeniach, że pandemia się będzie wycofywała (...), to jesteśmy na ostatniej prostej walki ze skutkami gospodarczymi pandemii" - powiedział. Ocenił, że ważne jest, aby wzrost gospodarczy powrócił, gdy pomoc państwa będzie wycofywana. "Myślę, że jest na to realna szansa. Rok 2021 będzie rokiem odbudowy. Myślę, że mamy szansę na wzrost powyżej 4 proc. i dość solidne będą też wyniki w latach 2022-2023" - ocenił.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Z kolei zdaniem wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego Teresy Czerwińskiej, ostateczny kształt odbicia gospodarczego będzie uzależniony m.in. od skuteczności programu szczepień i tempa znoszenia poszczególnych restrykcji. "Rzeczywiste rozmiary i skutki kryzysu będą znane w miarę, gdy pomoc publiczna będzie wycofywana i wrócimy do normalnych mechanizmów rynkowych" - powiedziała podczas panelu.

"Optymizm trzeba skierować na plany odbudowy i poszukiwania nowych możliwości wzrostu" - mówiła, jako wyzwania wymieniając lukę cyfrową oraz zmiany klimatyczne. "Błędem byłoby mówienie o odbudowie gospodarki w sposób tradycyjny" - podkreśliła. Zaznaczyła, że powodem do niepokoju jest np. spadek poziomu inwestycji prywatnych.

Także minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński wskazywał, że dane za zeszły rok okazały się znacznie lepsze niż przewidywano, np. w nowelizacji budżetu zakładano 4,6 proc. recesji, a faktycznie wyniosła ona raczej bliżej 2,8 proc., a działania rządu cechuje ostrożność. Zwrócił uwagę, że osiągnięto sukcesy w uszczelnianiu systemu podatkowego, co sprzyja redukowaniu długu. Podkreślił, że ratingi Polski zostały utrzymane, a międzynarodowe organizacje takie jak MFW czy Bank Światowy dobrze oceniają działania rządu. "Jest zaufanie do polskiej gospodarki i możemy pozytywnie patrzeć w przyszłość" - podkreślił.

O istotnej roli eksportu w rozwoju polskiej gospodarki, który pozostaje odporny w czasach kryzysu, mówił podczas panelu wiceminister w resocie rozwoju, pracy i technologii Robert Tomanek. Podkreślał, że wpływ na to mają trzy grupy czynników: dywersyfikacja podażowa, dywersyfikacja popytowa oraz przewagi komparatywne. Wymienił tu lokalizację kraju, wykwalifikowaną siłę roboczą oraz rozwiniętą infrastrukturę, np. transportowa. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych