PARTNER PORTALU partner portalu

Pełzająca liberalizacja w kredytach mieszkaniowych

Niższy wkład własny, akceptowanie dochodów z prowadzonej działalności gospodarczej i coraz łagodniejsze podchodzenie do zarobków z umów śmieciowych – takie zmiany sugerują banki udzielające kredytów mieszkaniowych. Problem w tym, że te ułatwienia wciąż obarczone są dodatkowymi warunkami. W tym tempie dojście do sytuacji sprzed epidemii może zająć wiele miesięcy.

Autor: housemarket.pl 15 września 2020 14:57

Napływające dane gospodarcze o skali recesji, poziomie bezrobocia, zatrudnienia, wynagrodzeń, konsumpcji czy postrzeganiu sytuacji ekonomicznej przez samych Polaków pokazują, że jak dotychczas całkiem dobrze radzimy sobie z gospodarczymi skutkami epidemii. W dużej mierze jest to zasługa pompowania w gospodarkę bardzo dużych pieniędzy w wyniku działania rządowych tarcz czy prowadzenia przez bank centralny ekspansywnej polityki monetarnej. W efekcie, bardzo pesymistyczne prognozy formułowane jeszcze kilka miesięcy temu, coraz częściej ustępują ostrożnemu optymizmowi.

Kilkadziesiąt tysięcy młodych na bocznym torze

Do banków takie spojrzenie na rzeczywistość dociera szczególnie powoli. W sumie wiele osób to cieszy, bo przecież banki stoją na straży depozytów milionów Polaków i nie powinny szastać pieniędzmi na prawo i lewo. Z drugiej strony od kilku miesięcy osoby, które w normalnych warunkach zaciągałyby kredyt na zakup pierwszego w życiu mieszkania, nie mają szans na hipotekę. W ten sposób co najmniej kilkadziesiąt tysięcy młodych Polaków nie może dziś zamieszkać na swoim. Są w ten sposób wypychani na rynek najmu lub muszą prolongować swoje plany odnośnie wyprowadzki z rodzinnego domu czy założenia własnej rodziny. Jest to przestrzeń do działania dla rządu. Mógłby on zaproponować system gwarancji kredytowych dobrze zarabiającym osobom chcącym kupić pierwsze „M”.

Na drugim biegunie mamy osoby, które spełniają wyśrubowane wymagania banków. Ci mogą obecnie sporo pożyczyć na zakup mieszkania lub budowę domu. Przykład? Trzyosobowa rodzina, w której oboje rodzice pracują przynosząc do domu po średniej krajowej może pożyczyć na mieszkanie 706,6 tys. złotych w ramach 30-letniego kredytu. To o 2 tysiące więcej niż w sierpniu, ale też o 73 tysięcy więcej niż przed rokiem.

Powodem wysokiej zdolności kredytowej są oczywiście przede wszystkim najniższe w historii stopy procentowe. To one przekładają się na najniższe oprocentowanie kredytów hipotecznych. Nie zaprzepaścił tego nawet ruch banków polegający na podwyżkach marż kredytowych, czyli tej części oprocentowania kredytów, która stanowi zysk tych instytucji.

Samozatrudnienie wraca do łask

Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że od co najmniej 2 miesięcy kolejne banki decydują się na pewne ułatwienia w ubieganiu się o kredyty mieszkaniowe. Jest to jednak pełzająca liberalizacja na tle skokowego utrudnienia, do którego doszło na początku epidemii. I tak na przykład coraz więcej instytucji przyznaje, że udzieli kredytu osobie, która osiąga dochody z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Jeszcze na początku epidemii było to niemal niemożliwe.

Trzeba mieć jednak świadomość, że bank przy okazji analizowania wniosku kredytowego będzie bardzo dokładnie badał czy w wyniku koronawirusa wnioskodawca nie zaliczył okresowego spadku przychodów z prowadzonej działalności. Jeśli tak, to najpewniej przyjmie właśnie ten niższy zysk do badania zdolności kredytowej. Niektóre instytucje sugerują także wciąż odrzucanie wniosków od osób zatrudnionych w branżach szczególnie narażonych na skutki COVID-19. Bez wątpienia pozytywną informacją jest ta, że z grona ankietowanych banków około 2 na 3 rozważą wniosek od przedsiębiorcy.
Gorzej jest w sytuacji kredytobiorcy osiągającego dochody z tytułu tzw. umowy śmieciowej. Wniosek od takiej osoby przyjmie co najwyżej kilka instytucji, ale najczęściej dodatkowym warunkiem jest to, aby nie było to jedyne źródło dochodu potencjalnego kredytobiorcy. Banki w takim przypadku lubią też informować o tym, że przy wnioskach kredytowych od osób zarabiających w ramach umów śmieciowych mają tzw. podejście indywidualne. Co to oznacza w praktyce? A no to, że łatwo nie będzie, bo trzeba będzie spełnić dodatkowe wymagania.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.