Polacy uciekają z centrów miast. Kupują więcej na przedmieściach



housemarket.pl - 17 września 2021 13:40


Podwarszawski rynek nieruchomości okazał się nie tylko bardziej odporny na kryzys spowodowany nadejściem Covid-19, ale również znacznie szybciej rośnie. Jak podaje serwis tabelaofert.pl w I kwartale 2021 roku sprzedaż mieszkań na obrzeżach Warszawy liczyła 1481 lokali, przekraczając o ponad 61 proc. stan sprzed pandemii.

W dobie pandemii koronawirusa oraz upowszechniania się pracy zdalnej widoczny jest wzrost zainteresowania nabywców większymi lokalami i domami położonymi w powiatach otaczających Warszawę, kosztem małych i drogich mieszkań w centralnych dzielnicach stolicy.

- II kwartał 2020 r. przyniósł gwałtowny spadek sprzedaży mieszkań w Warszawie. Niewątpliwie, miała na to wpływ pandemia, w związku z którą banki ograniczyły nieco dostępność kredytów, m.in. poprzez zaostrzenie kryteriów ich przyznania, a także podniesienie wysokości wkładu własnego. Ważny był również czynnik psychologiczny, czyli to jak bardzo społeczeństwo przestraszyło się pierwszej fazy pandemii oraz spowodowanego nią kryzysu, a także wzrost niepewności dotyczącej zdrowia i bezpieczeństwa, w skutek czego ludzie gromadzili gotówkę, ograniczając konsumpcje i inwestycje – mówi Maciej Dymkowski, prezes zarządu tabelaofert.pl

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

CZYTAJ TEŻ: CZEMU PRZEDMIEŚCIA BUDZĄ ZAINTERESOWANIE? 

Najwyższą sprzedaż w powiatach okalających Warszawę serwis tabelaofert.pl odnotował w I i II kwartale 2021 r. - odpowiednio 1 672 i 1 481 lokali, a najniższą w II i I kwartale 2020 r. - odpowiednio 797 i 926 lokali. W okresie od kwietnia 2020 r. do kwietnia 2021 r. (w trakcie pandemii) sprzedano w powiatach okalających Warszawę o 11,4 proc. więcej mieszkań niż w okresie styczeń 2019 r. – styczeń 2020 r. (przed pandemią). Nieco inaczej przedstawia się sytuacja na warszawskim rynku nieruchomości, gdzie odnotowano spadek sprzedaży o 14,4 proc. porównując okres przed i w trakcie pandemii.

- Popularyzacja pracy zdalnej i hybrydowej spowodowała brak konieczności codziennego dojazdu do miejsca pracy, na skutek czego coraz więcej osób szuka większego mieszkania w podwarszawskich miejscowościach, zlokalizowanych z dala od biur i miejskiego zgiełku. Na wzrost zainteresowania nabywców lokalami położonymi w okolicach Warszawy ma również wpływ cena mieszkania. Średnia cena nieruchomości pozostających w sprzedaży pod koniec II kwartału 2021 r. w Warszawie była aż o 64,7 proc. wyższa od średniej ceny w powiatach okalających stolicę. Widzimy znaczny wzrost zainteresowania okolicami Warszawy wśród deweloperów, wśród których znajdują się również firmy z kapitałem zagranicznym. Obecnie przygotowujemy się do sprzedaży rekordowej ilości nowych projektów deweloperskich na przedmieściach oraz w dalszych dzielnicach stolicy – tłumaczy Katarzyna Tworska, dyrektor zarządzająca redNet 24, firmy specjalizującej się w sprzedaży mieszkań deweloperskich.

- Aktualnie dostrzegamy dużo większe zainteresowanie klientów naszą inwestycją zlokalizowaną poza ścisłym centrum Warszawy, niż jeszcze parę lat temu, gdy powstawał jej pierwszy etap. Miejsce to charakteryzuje się zupełnie innym otoczeniem, niż zabudowa w centralnych dzielnicach stolicy. Klienci cenią sobie otaczającą ich bliskość zieleni, ciszę oraz spokój. Jednocześnie poszukują inwestycji odpowiednio skomunikowanych, wyróżniających się dobrym dojazdem do centrum - mówi Robert Żurawski, prezes zarządu Miasteczka Wawer.

Wzrost cen mieszkań pod Warszawą

Popyt na przedmieścia sprawił, iż mieszkania zlokalizowane w okolicach Warszawy zaczęły mocniej drożeć w stosunku do mieszkań zlokalizowanych w stolicy. W okresie II kwartał 2020 r. – II kwartał 2021 r. wzrost średniej ceny mieszkań pozostających w ofercie w podwarszawskich powiatach wyniósł 14,2 proc. W Warszawie odnotowano zaś wzrost w okolicach 9,3 proc. Dla porównania w okresie styczeń 2019 r. – styczeń 2020 r. średnia cena mieszkań pozostających w ofercie w Warszawie wzrosła o 9,8 proc. W powiatach okalających Warszawę odnotowano w tamtym okresie wzrost średniej ceny o 9,3 proc.