Poznań lubi mieszkania w wielkiej płycie



HouseMarket.pl - 30 maja 2016 14:52


Na poznańskim rynku wtórnym największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania w blokach z wielkiej płyty. Szczególnie atrakcyjne są te usytuowane na osiedlach z bogatą infrastrukturą.


Osoby, które przy okazji zakupu mieszkania planują zaciągnąć kredyt hipoteczny, powinny przygotować się na to, że stają się one coraz trudniej dostępne. Jest to spowodowane dostosowywaniem oferty banków do zaleceń KNF.

W Poznaniu szukamy dwóch pokoi

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Dane z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera wskazują, że średnia cena transakcyjna metra kwadratowego na rynku wtórnym w Poznaniu to 5 154 zł. Wśród kupujących największym zainteresowaniem cieszą się dwupokojowe mieszkania, których metraż nie przekracza 50 mkw.

– Zwłaszcza lokale w blokach wielkiej płyty, zlokalizowane na osiedlach z dostępem do dobrze rozwiniętej infrastruktury nie mają problemów ze znalezieniem nabywcy – mówi Tomasz Jezierski, ekspert Metrohouse. – Ponadto, zawsze szybko znikają z rynku się mieszkania sprzedawane pod presją czasu, tzw. okazje. Oczywiście pod warunkiem, że cena dostosowana jest do możliwości nabywców lub sprzedający gotowi są do ustępstw w tym zakresie. Z naszych doświadczeń wynika, że najczęstsze zapytania ewentualnych kupców dotyczą osiedli z bogatą infrastrukturą oraz dobrą komunikacją z centrum. Należą do nich np. Piątkowo oraz Rataje.

Nie ustaje też temat programu Mieszkanie dla Młodych. Mimo wyczerpania puli środków na ten rok, sprzedający nieraz otrzymują pytanie o możliwość sfinalizowania transakcji w pierwszym kwartale 2017 r., po to, by uzyskać możliwość dopłaty.

Dostaniemy niższy kredyt

Osoby, które planują kupić mieszkanie w Poznaniu muszą się niestety przygotować na to, że coraz trudniej jest uzyskać wsparcie finansowe od banków. Już od roku obniżają one dostępną kwotę zobowiązania.

Jedną z przyczyn są zalecenia KNF, które sugerują instytucjom, aby nie udzielały zbyt wysokich kredytów, gdyż w sytuacji, gdy stopy procentowe wzrosną, Polacy mogą nie poradzić sobie ze spłatą wyższych rat. Obecnie mamy najniższe w historii stopy procentowe, dzięki czemu raty kredytów są dość niskie. Jednak należy pamiętać, że nie zostaną one takie na zawsze.

Dla przykładu kupując po przeciętnej cenie mieszkanie o powierzchni 60 mkw. w stolicy Wielkopolski, rata wyniesie ok. 1 486 zł. Dotyczy to kredytu zaciągniętego na okres 25 lat i przy wkładzie własnym na poziomie 10 proc. Gdyby jednak stopy procentowe w Polsce powróciły do poziomu z maja 2012 r., rata wzrosłaby aż do poziomu 2 069 zł. To aż o 583 zł więcej niż obecnie.

Dlatego planując zakup mieszkania z pomocą kredytu nie należy przesadzać z zadłużeniem. – Wysokość raty powinna pozwolić, abyśmy poradzili sobie z jej spłatą, gdy stopy procentowe wzrosną – zauważa Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Najlepiej, jeśli mimo spłaty, możemy także dodatkowo oszczędzać. Kredyt hipoteczny zaciągany jest zwykle na bardzo długi okres, w ciągu którego mogą zdarzyć się okresy, kiedy będziemy pozostawali bez pracy lub pojawią się dodatkowe zobowiązania finansowe. W takich sytuacjach oszczędności są bardzo przydatne.