Praca z domu spowoduje wzrost popularności mniejszych miejscowości?

Pandemia koronawirusa zmusiła tysiące pracowników do pracy z domu. Część z nich być może już na stałe przejdzie na taką formę pracy, co oznacza, że pracować będzie można z każdego zakątka kraju. Czy zatem pracownicy będą szukać nowych, tańszych miejscowości, gdzie można kupić większe mieszkania nawet za połowę stawek w dużych miastach?

Autor: housemarket.pl 08 maja 2020 08:03

W ostatnich latach praca z domu, dzięki szybkiemu Internetowi i nowym formą komunikacji, staje się coraz powszechniejsza. Ostatnie tygodnie wymusiły taką formę pracy na wielu pracownikach, ale być może koniec pandemii nie będzie oznaczał końca popularności pracy zdalnej? Firmy tnąc w nadchodzącym kryzysie koszty, w tym powierzchni biurowej, mogą chętniej niż wcześnie zdecydować się na zatrudnienie pracowników w ramach telepracy. Także pracownicy polubili taką formę pracy. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Grafton Recruitment i CBRE wynika, że 11 proc. pracowników deklaruje, że po zakończonej pracy zdalnej w ogóle nie planuje wracać do biura.

To oznacza, że wiele osób  nie będzie się decydować na przeprowadzkę do droższych lokalizacji w większych miastach lub bliżej popularnych centrów biurowych w poszukiwaniu pracy. Będą mogli wybrać mieszkania w mniejszych miejscowościach, gdzie koszty zakupu metra kwadratowego są dużo przystępniejsze dla przeciętnego portfela. Dla przykładu jeśli ktoś może pracować zdalnie, to po co ma kupować mieszkanie za 457 tyś. zł w Warszawie, jeśli w Kielcach takie samo kosztuje 210 tyś. zł? Jednym z efektów rozpoczynających się zmian może być zmniejszenie zapotrzebowania na mieszkania w największych miastach i wzrost w tych, gdzie ceny są niższe.

Opisane zjawisko może więc zmniejszyć skalę migracji do największych miast, gdyż żeby zdobyć ciekawą i dobrze płatną pracę nie trzeba będzie już przenosić się do Warszawy, Krakowa, Wrocławia czy Gdańska. Część osób może wręcz zdecydować się na przenosiny w druga stronę, czyli z dużego miasta do mniejszego. Z finansowego punktu widzenia, najlepiej opłaca się mieszkać tam, gdzie koszty życia są niskie, a pracować dla firmy z dużego miasta, gdzie wynagrodzenia są wysokie.

Załóżmy, że ktoś pracujący w Warszawie chce kupić mieszkanie o powierzchni 50 mkw. Na rynku wtórnym zapłaciłby za nie ok. 457 tyś.zł, zakładając przeciętną cenę transakcyjną. Gdyby posiadał 10 proc. wkładu własnego, to rata kredytu na takie mieszkanie wynosiłaby 2 063 zł i pochłaniałaby aż 44 proc. przeciętnego warszawskiego dochodu netto. Gdyby taka osoba wykonywała pracę z domu, to mogłaby kupić mieszkanie np. w Kielcach. Tam cena wspomnianego mieszkania wynosi tylko 210 tyś. zł, a więc jest aż o 247 tyś. zł niższa niż w Warszawie. Z kolei w Łodzi średnia cena podobnej wielkości mieszkania wynosi 234 tyś. zł, w Bydgoszczy 245 tyś. zł, zaś w Lublinie - 273 tyś. zł. 

- Wzrost popularności - czy raczej konieczność - pracy zdalnej może sprawić, że osoby, które do tej pory szukały mieszkań w Warszawie, będą ich szukać poza stolicą. Wynika to przede wszystkim z faktu, że poza Warszawą utrzymują się znacznie korzystniejsze ceny mieszkań: zwłaszcza w nieodległej Łodzi, skąd dojeżdża wiele osób pracujących w stolicy. W Łodzi jednocześnie rosną, co jest wyjątkiem w skali Polski, stawki najmu, a zatem inwestorzy szukający wysokiej stopy zwrotu z inwestycji mogą zdecydować się na taki właśnie kierunek - mówi Wojciech Duda, wiceprezes Duda Development - Mniej oczywistym trendem może być długoterminowa zmiana kultury organizacyjnej w firmach. Możliwe, że wiele firm także po zakończeniu kwarantanny zdecyduje się na wprowadzenie home office dla swoich zespołów. Jeśli więc ktoś dotąd dojeżdżał do Warszawy, by tam pracować, i w związku z tym rozważał zakup mieszkania w stolicy, a teraz może pracować z domu już na stałe, prawdopodobnie nie będzie szukał lokalu w Warszawie, tylko zwróci się właśnie ku tym miastom, gdzie ceny są lepsze.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.