Prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w Polsce większe niż w latach 2013-20

To że stopy procentowe pójdą w górę, jest dziś bardziej prawdopodobne niż w latach 2013-20 - ocenili analitycy HRE Investments. Zastrzegli, że podwyżki będą najprawdopodobniej postępowały stopniowo i dopiero za ok. 3 lata podstawowa stopa procentowa wróci do poziomu sprzed epidemii.

Autor: PAP 30 czerwca 2021 15:23

Bartosz Turek i Oskar Sękowski z HRE podkreślili, że już od ośmiu lat ekonomiści przewidują, że stopy procentowe w Polsce pójdą w górę. Przypomnieli, że ostatnie zaostrzenie polityki monetarnej miało miejsce w 2012 r. Wtedy dominujący był pogląd, że podwyżki były niesłuszne i faktycznie Rada Polityki Pieniężnej szybko zaczęła obniżać koszt pieniądza w Polsce - wskazali.

Zauważyli, że w drugiej połowie 2013 r., gdy gospodarka zaczęła szybciej rosnąć, zaczęły się spekulacje, że już niedługo Rada Polityki Pieniężnej zacznie znowu podnosić stopy procentowe. Okazało się jednak, że wzrost gospodarczy nie jest aż tak dynamiczny, a ponadto inflacja zaczęła spadać, powoli przechodząc w deflację. W 2014 r. znowu stopy procentowe poszły w dół: główna stopa procentowa została obcięta do 2 proc., a w marcu 2015 r. do 1,5 proc. "Tym drugim ruchem rynek był trochę zaskoczony. Chwilowe pozytywne odczyty inflacji oraz wzrost gospodarczy na poziomie 3-4 proc. spowodowały, że już w 2015 roku znowu zaczęły się spekulacje o mających niedługo nadejść podwyżkach stóp procentowych. Już drugi raz miały się one okazać błędne" - stwierdzili eksperci.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Stopy procentowe pozostawały na niezmienionym poziomie aż do początku epidemii, czyli przez 5 lat. Spory wzrost gospodarczy i powolny powrót inflacji spowodowały, że ekonomiści znowu zaczęli mówić o mających niedługo nadejść podwyżkach stóp procentowych, pomylili się jednak po raz trzeci - czytamy w analizie HRE.

Przywołali, że podczas epidemii podstawowa stopa procentowa została obniżona do 0,1 proc., co obok tarcz antykryzysowych miało za zadanie pomóc rodzimej gospodarce przejść przez okres zamknięcia. "Wraz z postępującym programem szczepień i pojawianiem się kolejnych prognoz przewidujących dynamiczną odbudowę gospodarki w 2021 roku, znowu - po raz czwarty już - odżyły nadzieje ekonomistów i graczy rynkowych na mające nadejść podwyżki stóp procentowych. Podsycane są one nienotowaną od lat dynamiką wzrostu cen w sklepach, na stacjach benzynowych czy punktach usługowych" - zaznaczyli analitycy.

Dodali, że według retoryki większości członków Rady Polityki Pieniężnej bieżąca inflacja jest w przeważającej mierze zjawiskiem zewnętrznym i przejściowym. I choć wielu ekonomistów prezentuje zdanie odmienne, to dziś najważniejszą troską władz monetarnych jest to, aby odbudować potencjał gospodarki, dopiero potem może przyjść czas na podwyżki stóp procentowych i walkę z inflacją - o ile ta sama w międzyczasie nie spadnie - zauważyli.

"Jedno jest pewne - to, że stopy procentowe pójdą w górę, jest dziś bardziej prawdopodobne niż w latach 2013-20. Dzisiejsze prognozy sugerują, że ruchy te najprawdopodobniej będą postępowały stopniowo. Dopiero za około 3 lata podstawowa stopa procentowa ma wrócić do poziomu sprzed epidemii - przypomnijmy, że wtedy kredyty były co prawda droższe niż dziś, ale i tak uchodziły za relatywnie tanie. Oprocentowanie lokat też nie powalało na kolana, a przeciętna roczna lokata nie dawała szans na realne zyski (przewyższające inflację)" - napisali eksperci.

Ich zdaniem warto przygotować domowe budżety na mające nadejść podwyżki stóp procentowych - niezależnie czy będziemy na nie czekać kilka dni, tygodni, miesięcy czy lat. "Szczególnie osoby zadłużone powinny zabezpieczyć w domowym budżecie bufor na ewentualny wzrost rat kredytów, a okres niskich rat wykorzystać na nadpłatę zobowiązań. Długoterminowe prognozy sugerują, że za 10 lat raty hipotek mogą być 20-30 proc. wyższe niż dziś. To wzrost, który - jeśli wierzyć prognozom - dla większości gospodarstw domowych powinien być do udźwignięcia. Sugeruje tak NBP, który przewiduje, że w latach 2021-2023 o około 25 proc. mają wzrosnąć przeciętne wynagrodzenia w Polsce" - stwierdzili Turek i Sękowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.