PZFD apeluje o wprowadzenie rozwiązań stabilizujących ceny mieszkań

PZFD przedłożył na ręce Piotra Uścińskiego, sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, raport podsumowujący sytuację na polskim rynku mieszkaniowym. Organizacja zaapelowała również o wprowadzenie konkretnych rozwiązań, które przyczynią się do rozwoju rynku mieszkaniowego i stabilizacji cen mieszkań w Polsce.

Autor: housemarket.pl 11 lutego 2022 11:19

  • PZFD zaapelował o wprowadzenie regulacji, które będą stymulować podaż oraz zwiększą pewność prowadzenia inwestycji.
  • Związek postuluje o przekształcenie gruntów komercyjnych w centrach miast na działki przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową.
  • Zaproponowane mechanizmy przekształcania powierzchni handlowych i usługowych w nieruchomości o funkcji mieszkalnej rozwiązuje jednocześnie wiele problemów zarówno o charakterze ekonomicznym jak i w kontekście ładu przestrzennego.

Średni wzrost cen lokali – zestawiając ze sobą ostatnie kwartały 2021 i 2020 roku - wyniósł w 6 największych polskich miastach aż 17 proc. Jedną z najważniejszych przyczyn powyższego stanu, jest sygnalizowana od kilku lat przez PZFD, niewystarczająca podaż gruntów inwestycyjnych w tychże miastach. Mając to na uwadze PZFD zaapelował o wprowadzenie regulacji, które będą stymulować podaż oraz zwiększą pewność prowadzenia inwestycji. Jednym z przedstawionych rozwiązań jest przekształcenie gruntów usługowych w grunty pod inwestycje mieszkaniowe, czyli zmiana specustawy mieszkaniowej.

- W ostatnich latach, obserwujemy pewną zmianę nurtu, który wykształcił się na przełomie lat 90 i 2000. Z uwagi na postępującą digitalizację, rozwój e-commerce i zmianę przyzwyczajeń konsumentów – na znaczeniu tracą wielkopowierzchniowe galerie handlowe, które często zlokalizowane są na świetnie skomunikowanych działkach, położonych w centrach miast. Postulujemy, by grunty te przekształcać na działki przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Takie rozwiązanie nie tylko powiększy liczbę dostępnych lokali, ale także będzie działać miastotwórczo - komentuje Konrad Płochocki, wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Podobną sytuację zaobserwować możemy w przypadku usług najmu, które zostały skupione w zagłębiach biurowych, takich jak popularny warszawski „Mordor”. Po latach wiemy już, że przewidziana w tamtym rejonie monokultura biurowa, zupełnie nie przystaje do miejskich realiów i nie odpowiada na potrzeby mieszkańców. Warto wspomnieć choćby o kiepskiej ofercie kulturalnej, czy nienajlepszej infrastrukturze komunikacyjnej, generującej ogromne korki w tamtym rejonie. Szansą na zmianę oblicza takich terenów jest ich przekształcenie przez inwestorów.

- Zaproponowany mechanizm przekształcania powierzchni handlowych i usługowych w nieruchomości o funkcji mieszkalnej rozwiązuje jednocześnie wiele problemów zarówno o charakterze ekonomicznym jak i w kontekście ładu przestrzennego. Przede wszystkim, stanowi jednak doskonały instrument stymulowania podaży gruntów pod inwestycje mieszkaniowe, a jego wprowadzenie, pośrednio przyczyniłoby się do zwiększenia równowagi podażowo-popytowej i stabilizacji cen mieszkań – dodaje Konrad Płochocki.

PZFD apeluje również o wprowadzenie jasnej , opartej na dotychczasowej praktyce i poglądach urbanistów, definicji wskaźnika intensywności zabudowy, która położy kres rozważaniom na temat wliczania do wskaźnika intensywności kondygnacji podziemnych, a także powierzchni balkonów i tarasów.

CZYTAJ TEŻ: NIESPOTYKANY BOOM NA DZIAŁKI 

Nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2010 roku, wprowadzono do polskiego porządku prawnego przepis, w którym zdefiniowano pojęcie wskaźnika intensywności zabudowy. Jest on obecnie rozumiany jako stosunek powierzchni całkowitej zabudowy do działki budowlanej. Przez powierzchnię całkowitą rozumie się natomiast sumę powierzchni całkowitych wszystkich kondygnacji budynku (...).

W rezultacie, zgodnie z coraz powszechniejszą wykładnią organów administracji i sądów, obliczając wskaźnik intensywności zabudowy, architekci powinni na etapie projektowania uwzględnić również kondygnacje podziemne.

Przyjęcie takiej interpretacji, zupełnie odbiega od rynkowych standardów, utrzymujących się do dziś zarówno w treści obowiązujących planów miejscowych jak i codziennej praktyce urzędniczej. Wskaźnik intensywności był i częściowo nadal jest - w powszechnej świadomości inwestorów i urzędników – rozumiany jako stosunek powierzchni całkowitej kondygnacji nadziemnych do powierzchni działki.

- Obecnie, inwestor nie ma żadnej pewności, czy urzędnik interpretujący postanowienia planu miejscowego przychyli się do definicji funkcjonującej powszechnie w świadomości, czy też przeciwnie - weźmie pod uwagę również kondygnacje podziemne. Mając zatem na uwadze ryzyko spotkania się z niekorzystną interpretacji, może zrezygnować z planowanej inwestycji, gdyż mogłoby to narazić go na nieodwracalne straty finansowe. Oczywistym jest, że taka sytuacja stanowi kolejną barierę, która wpływa bezpośrednio na podaż nowych inwestycji, a w konsekwencji przyczynia się do wzrostu cen mieszkań – komentuje Konrad Płochocki.

Innym problemem występującym na tle interpretacji pojęcia „wskaźnika intensywności zabudowy” jest charakter balkonów i tarasów. Niezrozumiałym jest, dlaczego powierzchnia ta, służąca rekreacji miałaby wpływać na wskaźnik intensywności zabudowy. Tego typu interpretacja może doprowadzić do całkowitej likwidacji balkonów i tarasów z polskiego budownictwa mieszkaniowego.

Rozwiązaniem problemu byłoby wprowadzenie jasnej definicji, opartej na dotychczasowej praktyce i poglądach urbanistów, która położy kres rozważaniom na temat wliczania do wskaźnika intensywności kondygnacji podziemnych, a także powierzchni balkonów i tarasów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Mieszkalnictwo

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.