PARTNER PORTALU partner portalu

Romans sztuki z miastem, czyli wielki powrót murali

Chociaż od czasów starożytnych do epoki odrodzenia i baroku pierwotnym założeniem malowideł ściennych był wymiar czysto artystyczny, to z czasem zaczęto wykorzystywać ich potencjał w innych sferach. Murale stały się nośnikami treści reklamowych, a także sposobem wyrażenia poglądów na kwestie społeczne i polityczne. Wśród rzeszy anonimowych artystów tworzących w tym nurcie wyróżnia się kultowy już Banksy, który stał się kultowym komentatorem naszych czasów. Tajemniczy artysta z Bristolu zaczynał od graffiti, a z czasem swoje poglądy zaczął przedstawiać na miejskich murach za pomocą szablonów. Murale jego autorstwa dotyczą aktualnych problemów polityczno-społecznych, kpią z kultury masowej, obnażają głupotę władz i instytucji rządowych, czy koszmar wojny.

- Nierzadko twórcy z kręgu street-art czy urban-art stają się prawdziwymi gwiazdami, a ich prace osiągają bardzo wysokie ceny na rynku sztuki. Co ciekawe, twórcy murali znad Wisły są bardziej znani za granicą niż u nas. Ważnym wydarzeniem, które pomogło zwrócić uwagę szerokiej publiczności na street-art, były pierwsze Targi Sztuki Dostępnej w marcu 2019. Podczas targów prace czołowych polskich artystów zaprezentowała galeria Brain Damage z Lublina, uchodząca za jedną z najbardziej renomowanych europejskich galerii związanych z nową sztuką ulicy. Ta sama galeria zaoferowała także do sprzedaży trzy grafiki Banksy'ego, co wywołało prawdziwą sensację na targach i poza nimi - dodaje Ewa Mierzejewska.

Murale Banksy’ego można oglądać głównie w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, jednak od niedawna można zobaczyć serię jego obrazów na murach zniszczonych domów w Strefie Gazy. Losy jego murali były różnie - niektóre zamalowano, inne szybko stały się atrakcją turystyczną, a niektóre sprzedano na aukcjach za niewyobrażalne sumy.

Czar PRL-u

Na naszym rodzimym podwórku murale zyskały ogromną popularność w czasach PRL. Ta forma sztuki doskonale służyła komunistycznej propagandzie i stała się wziętą bazą reklamową dla przedsiębiorstw, fabryk i instytucji państwowych, a czasem władze wykorzystywały ją, by wzmacniać robotniczy etos i ducha współpracy. W tym czasie na Zachodzie artyście tworzyli murale zaangażowane, które były nośnikami wartości i oczekiwań społecznych, więc i w Polsce w opozycji do działania władz, masowo powstawały anonimowe dzieła o charakterze krytykującym komunistyczny reżim w mniej lub bardziej dosłowny sposób. W latach 90. murale zostały zastąpione reklamami wielkoformatowymi, utraciły funkcję marketingową i powoli znikały z przestrzeni miejskiej - zamalowano je warstwami nowej farby albo odchodziły w niepamięć razem z budynkami przeznaczonymi do rozbioru.

W nowym wydaniu

Kultura murali odrodziła się na polskich ulicach w zaskakującym tempie i z wielkim rozmachem, którego mogą nam pozazdrościć największe stolice sztuki. Polski street art, rozpoznawalny na całym świecie, reprezentują artyści i gigantyczne dzieła, obok których nie można przejść obojętnie. Etam Cru, M-City, Natalia Rak to tylko kilka przykładów wybitnych artystów, których pseudonimy czy nazwiska znane są nie tylko w Europie. Władze miejskie szybko dostrzegły ogromne korzyści z murali – to ukłon w stronę artystów, mieszkańców, ale także i turystów. W Poznaniu, Łodzi, Katowicach, Krakowie czy Gdańsku turystyka muralowa przeżywa renesans - władze miast organizują tu wiele festiwali, wystaw i innych inicjatyw związanych z rozwojem i propagowaniem sztuki muralu, a także oferują szereg wycieczek i alternatywnych przewodników szlakiem dzieł sztuki już obecnych w przestrzeniach miejskich. Samorządy i organizacje non-profit promujące polską sztukę gwarantują, że warto zboczyć z utartych ścieżek i podążyć w głąb miasta w poszukiwaniu wielkoformatowych obrazów, ukrytych w zakamarkach ulic, mostów, czy osiedli.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.