Rurociągi przesyłające ścieki do „Czajki” zbudowane z nieodpowiednich materiałów

Rurociągi przesyłające ścieki pod dnem Wisły do oczyszczalni „Czajka” zostały zbudowane z nieodpowiedniego materiału. Awaria była wręcz nieuchronna. Warszawa potrzebuje kolejnej oczyszczalni, a żadne sterowanie nie zda egzaminu dopóki nie zostanie zapewniona odpowiednia możliwość oczyszczania ścieków i przepustowość kanalizacji - mówi w rozmowie z ekspert w dziedzinie projektowania i budowy oczyszczalni inż. Janusz Waś.

Autor: PAP 18 września 2020 08:29

Ponad dwa tygodnie temu doszło w Warszawie do ponownej awarii kolektora przesyłającego ścieki pod dnem Wisły. Jak można określić rozmiar szkód?

To nie była awaria. To była największa w dziejach branży katastrofa budowlana, gdzie straty należy liczyć w setkach milionów złotych. Cała inwestycja, z tunelem pod Wisłą kosztowała grubo ponad pół miliarda złotych. Dlaczego służby do tego powołane nie podjęły działań, które są standardowym działaniem w przypadku innych katastrof budowlanych? Np. w Szczecinie zawalił się niedawno fragment hipermarketu w budowie i od razu odpowiednie służby nadzoru budowlanego wszczęły postępowanie z urzędu.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Prokuratura prowadzi postępowanie ws. "Czajki" od ubiegłego roku.

Byłem przesłuchiwany w prokuraturze, w ABW. Składałem wyjaśnienia w NIK-u, i od tamtej pory nic się nie stało. Ale przecież ta katastrofa budowlana spowodowała katastrofę ekologiczną.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski twierdzi, że z taką samą sytuacją mieliśmy do czynienia przed laty permanentnie, bo ścieki płynęły wprost do Wisły przez całe lata.

Ludzi, którzy używają argumentów, że przed laty ścieki spuszczano do Wisły i nic wielkiego się nie wydarzyło, wysłałbym do jaskiń. Bo przecież kiedyś mieszkaliśmy w jaskiniach.

Wróćmy do katastrofy budowlanej. Co pan, jako specjalista, mógłby powiedzieć na temat jej przyczyn?

Już samo rozwiązanie polegające na przesyle surowych ścieków tak wielkim syfonem (układ rur w kształcie litery "U" - PAP) było bardzo ryzykowną decyzją. W surowych ściekach płynie wszystko. Na filmach zamieszczonych w internecie widać, co płynie w ściekach kanalizacyjnych: kamienie, cegły, nawet duże fragmenty blach. Jeżeli nie dokona się separacji tych elementów przed syfonem, to nie ma takiej siły, aby to urządzenie w końcu się nie zatkało, nie uszkodziło. Ten rurociąg został zbudowany z materiałów kompletnie nieodpornych na ścieranie. Proszę sobie wyobrazić, jak po dnie rurociągu idzie z prędkością jednego metra na sekundę gruz. On szlifuje, rozcina ściany rury. Sytuacja taka nie powinna mieć miejsca, ponieważ na początku syfonu jest hala krat, gdzie przynajmniej te większe zanieczyszczenia powinny być separowane. Jak jednak wynika z zamieszczonej w internecie wypowiedzi prezydenta Trzaskowskiego, oczyszczanie mechaniczne ścieków uruchomiono dopiero po awarii. Ponadto materiał, z którego zbudowano rurę ułożoną w tunelu nie jest kompletnie odporny na odkształcenia sprężyste. Część pionowa rurociągu i kolano przekierowujące rurociąg w poziom są stalowe. Stal bardzo dobrze pracuje w zakresie odkształceń sprężystych i tak pracuje zbudowany z niej fragment rurociągu. Tę sprężystą konstrukcję połączono ze sztywną rurą z tworzywa, zaraz za stalowym kolanem, a na dodatek między nimi nie ma żadnego kompensatora. Ktoś, kto ma pojęcie o wytrzymałości materiałów, wie, że połączenie to musi puścić, bo spotykają się tu bezpośrednio dwa materiały o różnej charakterystyce pracy.

Czy należało cały rurociąg zbudować ze stali?

Zgodnie z początkowymi planami rurociąg miał być wykonany w całości ze stali. Ktoś jednak zmienił projekt i zastosował rury kompozytowe łączone na płytki kielich. Takie rurociągi nie mogą pracować ciśnieniowo, bo pod wpływem ciśnienia i wibracji rury te się po prostu rozłączą.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych