Ruszył konkurs „Europejskie Drzewo Roku”. Lipa z Polski czeka na głosy



PAP - 01 lutego 2021 12:19


Lipa św. Jana Nepomucena z Podkarpacia jest polskim kandydatem do tytułu "Europejskie Drzewo Roku". Głosy można oddawać od poniedziałku do końca lutego za pośrednictwem internetu - podali ekolodzy z Klubu Gaja, który koordynują konkurs w Polsce.

Głosować można na stronie www.treeoftheyear.org/PL. W tegorocznej edycji konkursu wystawiono kandydatury czternastu drzew z różnych zakątków Europy, które wygrały plebiscyty krajowe.

"Głosowanie trwa przez cały luty. Każdy może wskazać dwóch swoich kandydatów do tytułu Europejskiego Drzewa Roku 2021. Ostatni tydzień głosowania jest tajny i nie będziemy mogli zobaczyć, ile głosów mają poszczególne drzewa. Zwycięzcę poznamy 17 marca podczas ceremonii ogłoszenia wyników, która w tym roku ze względu na pandemię odbędzie się on-line" - powiedziała koordynatorka konkursu w Polsce Jolanta Migdał z Klubu Gaja.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Lipa św. Jana Nepomucena rośnie na skraju wsi Dulcza Wielka w gminie Radomyśl Wielki. "Od 150 lat nic jej nie przeszkadzało, by szeroko rozłożyć konary. Mierzą one 25 m. Przez mieszkańców nazywana jest +wiejską dobrodziejką+, bo daje pracującym w polu cień, wypoczynek wędrującym, a pszczołom pożytek" - powiedziała Migdał. Obok lipy stoi kapliczka św. Jana Nepomucena.

Zdaniem działaczy Ligi Ochrony Przyrody z Rzeszowa, "piękno lipy wyzwala podziw dla potęgi natury". W ubiegłym roku wywalczyła ona tytuł Drzewa Roku w konkursie Klubu Gaja, uzyskując ponad 15 tys. głosów internautów.

Wśród kontrkandydatów polskiej lipy znalazły się m.in.: tysiącletni platan Curinga, największe drzewo tego gatunku we Włoszech, stare drzewo z Holandii, która jest matką wszystkich lip w mieście Etten-Leur, czy samotne drzewo jarzębu pospolitego z Wielkiej Brytanii, będące symbolem 20-letnich działań mających na celu ożywienie dzikiego serca południowej Szkocji.

Prezes Klubu Gaja Jacek Bożek podkreślił, że europejski konkurs uczy nie tylko szacunku do drzew. "W tych historiach zapisane są często losy społeczności i wielu pokoleń. Dowiadujemy się z nich o tym, jak ważne są drzewa dla naszych losów i ile emocji wiążemy z przyrodą. (...) Głosując nie zapominajmy, że żyjemy dzięki cudowności przyrody, która karmi nas i wspomaga w swojej nieustającej cykliczności" - podkreślił.

Organizatorem konkursu Europejskie Drzewo Roku jest Environmental Partnership Association z siedzibą w Brukseli. W Polsce co roku konkurs Drzewo Roku organizuje Klub Gaja. Chce w ten sposób zwracać uwagę na ciekawe, stare drzewa jako ważne elementy dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego, które należy cenić i chronić.

"W ciągu ostatniej dekady konkurs zgromadził już ponad 1 tys. drzew - świadków naszej europejskiej historii, i ponad 1 tys. społeczności lokalnych dumnych ze swoich skarbów przyrody, a także rzesze miłośników drzew na całym świecie" - zaznaczyła Jolanta Migdał.

Polskie drzewo już raz tryumfowało w plebiscycie. Dąb Józef z Wiśniowej na Podkarpaciu zwyciężył w 2017 r. Drzewo liczy ok. 650 lat. Wyrósł w dobrach rodziny Mycielskich. Należący do nich dwór był ośrodkiem życia intelektualnego i kulturalnego regionu, a malownicze otoczenie majątku sprzyjało pracy twórczej artystów. Gościł tam m.in. Józef Mehoffer, malarz, grafik, projektant, scenograf i rysownik okresu Młodej Polski.

Klub Gaja powstał na przełomie lat 80. i 90. Jego członkowie angażują się m.in. w obronę przyrody praw zwierząt.