Samorządowcy przeciwko decyzji ws. opłat za wodę i ścieki we Wrocławiu i Jeleniej Górze



PAP - 16 kwietnia 2021 13:02


Stowarzyszenie Dolny Śląsk – Wspólna Sprawa, zrzeszające około 60 samorządowców z regionu, nie zgadza się z decyzją Wód Polskich, które nie zatwierdziły nowych taryf opłat za wodę i ścieki dla Wrocławia i Jeleniej Góry.

"Jako Stowarzyszenie Dolny Śląsk - Wspólna Sprawa wyrażamy nasze zdziwienie, a nade wszystko zaniepokojenie, decyzjami Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które nie wyraziło zgody na wprowadzenie korekt opłat za dostarczanie mieszkańcom wody oraz odbiór ścieków" - napisali w piątek w komunikacie przesłanym PAP przedstawiciele stowarzyszenia.

Samorządowcy podkreślają, że zablokowanie nowych stawek za wodę i ścieki postrzegają jako "kolejną próbę odbierania samorządom możliwości podejmowania decyzji". "A przecież taryfy, które przedkładają przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne wynikają z obowiązujących aktów prawa, w tym z ustawy. Co więcej: my, samorządowcy jesteśmy wybierani w wyborach bezpośrednich i także bezpośrednio odpowiadamy przed Mieszkańcami naszych miast i miasteczek - również za realizowane inwestycje czy utrzymywanie m.in. całego systemu wodociągów. Działanie Wód Polskich narusza naszą autonomię w tym zakresie" - czytamy w stanowisku.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W poniedziałek Prezes Wód Polskich Przemysław Daca powiedział, że oferta wrocławskiego MPWiK nie została zatwierdzono ze względu na "gigantyczną marżę, która we Wrocławiu wynosiłaby 6 proc. za wodę i 9 proc. za ścieki". Z kolei w przypadku Jeleniej Góry - jak wskazywał - pierwsza propozycja nowych taryf zakładała wzrost opłat za wodę o 35 proc., a za ścieki 44 proc. Ostatecznie w trzeciej ofercie jeleniogórska spółka Wodnik zaproponowała podwyżkę o 9 proc. zarówno za wodę, jak i odbiór ścieków. Daca wyjaśnił, że w ocenie regulatora opłat - jakim są Wody Polskie - nawet przy stawce 9 proc. podwyżki za wodę i ścieki marża firmy jest zbyt duża.

Z kolei wrocławskie MPWiK wskazało, że proponowana przez nie zmiana wartości opłat za wodę i ścieki jest poniżej inflacji, która w 2020 r. wyniosła 3,4 proc. "Po naszych propozycjach przeciętny mieszkaniec Wrocławia, który zużywa w ciągu miesiąca 3 metry sześcienne wody, zapłaciłby w pierwszym roku więcej o zaledwie 69 groszy/miesięcznie (za wodę i ścieki)" - podało wrocławskie MPWiK.

Jak dodano, wniosek skierowany do regulatora zawierał zmianę o 2,1 proc. w stosunku do obowiązującej stawki, to jest 23 grosze za metr sześcienny dostarczenia wody i odbioru ścieków w pierwszym roku obowiązywania nowej taryfy. "W drugim i trzecim roku wniosek przewidywaliśmy zmianę na poziomie po 3 proc." - wskazano.