Samorządy z wnioskiem o podwyżkę opłat za wodę i ścieki o przeciętnie 20 proc.

W pierwotnie złożonych wnioskach samorządy chciały wzrostu opłat za wodę i ścieki o przeciętnie 20 proc. Obecnie jest to niecałe 8 proc. wzrostu – powiedział w czwartek Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”, w „Sygnałach Dnia”.

Autor: PAP 29 lipca 2021 09:41

"Ustalamy obecnie opłaty za wodę i ścieki na najbliższe 3 lata. Biorąc pod uwagę koszty inflacyjne, ale też koszy energii, zatrudnienia, utylizacji ścieków, osadów ściekowych czy innych, to ewidentnie te koszty rosną. Więc gdybyśmy utrzymali taryfy z poprzednich lat, to już byśmy mówili o obniżce de facto. Więc te ceny inflacyjne będą rosły" - powiedział Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie", w "Sygnałach Dnia" w Programie 1 Polskiego Radia.

Przypomniał, że wnioski są składane przez samorządy, a "Wody Polskie" w tym procesie pełnią rolę regulatora. Ich zadaniem jest sprawdzenie wniosku i ocena, czy proponowana taryfa jest racjonalna z punktu widzenia odbiorcy końcowego.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Patrzymy, czy środki z przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych nie są wyprowadzane w postaci dywidendy, co jest bardzo częste. Sprawdzamy, czy w stawkach przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne nie mają wygórowanej marży zysku, aby ten zysk wypracować i oddać to właścicielowi, czyli prezydentowi, a on to wyda na cele niezwiązane z gospodarką wodną, co moim zdaniem jest niezgodne z prawem" - stwierdził Daca.

Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie" poinformował również o liczbie wniosków, jakie spłynęły od samorządów.

"W tej chwili wpłynęło do nas 2335 wniosków, zatwierdziliśmy ponad 900, odmowa była w około 800 przypadków, obecnie u mnie jako organie odwoławczym jest 150 wniosków. A więc mniej więcej połowę wniosków zatwierdziliśmy, połowę odrzuciliśmy" - powiedział Przemysław Daca.

Dodał, że w wielu przypadkach dochodzi do negocjacji między regulatorami, czyli dyrektorami regionalnych zarządów gospodarki wodnej, a przedstawicielami samorządów, które wspólnie analizują proponowane taryfy i dochodzą do konsensusu. Stwierdził także, że zdarzają się i takie przedsiębiorstwa, które decydują się na kierowanie spraw do sądów.

"Pierwotne średnie wzrosty miały wynosić 20 proc. Takie były wnioski na początku, jakie złożyły samorządy. Obecnie, przy tych zatwierdzonych taryfach, czyli po tych negocjacjach, to jest niecałe 8 proc. średniego wzrostu. To daje na jednego obywatela przeciętnie miesięcznie wzrost kosztów o ok. 80-90 groszy" - powiedział Przemysław Daca. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych