Stopy procentowe znowu w górę. Co to oznacza dla kredytobiorców?

RPP siódmy raz podnosi stopy procentowe. Od dzisiaj stopa referencyjna wynosi 4,5 proc., osiągając najwyższy wskaźnik od listopada 2012 r. Na decyzję wpływ miała rekordowa inflacja. To pierwszy raz w tym wieku, kiedy osiągnęliśmy dwucyfrowy wskaźnik. Kredytobiorcy nie mają wątpliwości, że raty będą jeszcze wyższe niż dotychczas, a osiągnięcie zdolności kredytowej trudniejsze. Wielu z nich decyduje się na kredyt właśnie teraz.

Autor: housemarket.pl 07 kwietnia 2022 08:06

  • Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, w ciągu najbliższych kwartałów banki centralne będą zmuszone do ostrzejszej niż dotąd reakcji.
  • Pod koniec marca do banków wpłynęło najwięcej wniosków kredytowych od 10 lat, na co wpływ z pewnością miało wprowadzenie rekomendacji KNF, dotyczącej liczenia zdolności kredytowej.
  • Według GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu były wyższe o 10,9 proc.

Poprzednie podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej miały na celu głównie walkę z rosnącą inflacją. Zmienił to jednak atak Rosji na Ukrainę, który ma poważne konsekwencje dla Polski w wymiarze ekonomicznym, handlowym i gospodarczym. Co prawda złoty odrobił znaczną części strat z początku marca, ale póki wojna trwa, pozycja polskiej waluty względem walut światowych wciąż jest niepewna. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, w ciągu najbliższych kwartałów banki centralne będą zmuszone do ostrzejszej niż dotąd reakcji.

Czy i kiedy brać kredyt hipoteczny?

Siódma z rzędu podwyżka referencyjnej stopy procentowej o 100 punktów bazowych osiągnęła poziom 4,5 proc. - najwyższy od listopada 2012 roku. Powodem decyzji RPP jest walka z inflacją, ale sprawia to, że rośnie WIBOR, a razem z nim zmienne oprocentowanie kredytu hipotecznego, co przekłada się na wzrost rat.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

CZYTAJ TEŻ: TRUDNIEJ O KREDYT HIPOTECZNY 

- Mimo podwyżek stóp procentowych wciąż najlepszym i najszybszym sposobem na zakup własnego „M” pozostaje kredyt hipoteczny. Wyraźnie widać to po wysokiej liczbie wniosków składanych w zeszłym miesiącu. Pewnym utrudnieniem dla kredytobiorców może być nowa rekomendacja KNF dotycząca obliczania ich zdolności kredytowej przez banki, która weszła w życie na początku kwietniu. Rozwiązaniem w tej sytuacji może być wybór stałego oprocentowania. Daje to gwarancję niezmienności wysokości rat przez określony w umowie czas – mówi Maciej Dymkowski, prezes zarządzający serwisem tabelaofert.pl.

Czy będą podwyżki cen nieruchomości?

Na ostateczną cenę nieruchomości wpływ ma wiele czynników. Inflacja i wojna w Ukrainie powodują wzrost kosztów budowy, cen materiałów budowlanych, surowców energetycznych, transportu, a także kosztów pracy związanych z nagłym odpływem pracowników zza wschodniej granicy. Wysokie stopy procentowe determinują również cenę pieniądza, czyli koszt kredytowania działalności deweloperskiej.

- Na spadek cen nieruchomości na razie nie ma co liczyć. Ceny materiałów budowlanych rosną, drogie są energia i paliwa, a inflacja ma dwucyfrową wartość. Odpowiednia lokalizacja, zakup gruntu, projekt, jego wykonanie – to często wielomilionowe przedsięwzięcie. Do finansowania inwestycji wielu deweloperów potrzebuje zewnętrznego wsparcia, co oznacza zaciągnięcie kredytu deweloperskiego. Wysokie stopy procentowe to wyższe koszty dla dewelopera, a finalnie wyższa cena nieruchomości. Dlatego wiele osób mimo wysokich rat świadomie decyduje się na kredyt hipoteczny właśnie teraz, bo nic nie wskazuje na to, żeby ceny miały spaść. Nabywcy nie chcą czekać z decyzją o zakupie wymarzonego mieszkania do przyszłego roku, kiedy ceny mogą pójść do góry o 10 proc. - ocenia Katarzyna Tworska, dyrektor zarządzająca redNet 24, firmy specjalizującej się w sprzedaży mieszkań deweloperskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych