Tomasz Karpiel, Angel Poland Group: nowe prawo budowlane to mniej absurdów i ułatwienia



housemarket.pl - 02 grudnia 2020 08:06


Nowe prawo budowlane w założeniu ma przyspieszyć i uprościć realizację procesów przygotowywania inwestycji. W opinii Tomasza Karpiela, dyrektora operacyjnego Angel Poland Group prowadzone przez urzędy postępowania z pewnością nie przyspieszą automatycznie. Urzędnicy będą potrzebowali czasu na oswojenie się z nowymi przepisami i odpowiednie wdrożenie ich.

Tomasz Karpiel zaznacza, że nowelizacja prawa budowlanego, która weszła w życie 19 września nie wprowadza żadnych przełomowych rozwiązań i ułatwień dla inwestorów. Zawiera natomiast szereg drobnych usprawnień, które mogą okazać się dla nich korzystne.

- Wśród zmian, które należy ocenić korzystnie jest rozszerzenie katalogu obiektów, których budowa nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. Do katalogu dodano m.in. obiekty małej architektury. Doprecyzowanie zapisów dotyczących braku konieczności uzyskania zgody organu administracji architektoniczno-budowlanej na budowę instalacji zarówno wewnątrz jak również na zewnątrz budynku czy też wyznaczenie terminów dla przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych na wydanie warunków technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej - mówi Tomasz Karpiel.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Dodaje, że zdecydowanie pozytywną zmianą jest też wprowadzenie 5-cio letniego terminu, po upływie którego nie będzie możliwe stwierdzenie nieważności o pozwoleniu na użytkowanie lub decyzji o pozwoleniu na budowę.

Nowelizacja proponuje również nowe podejście do zawartości wniosku o pozwolenie na budowę - projekt budowlany, przynajmniej na etapie wniosku o pozwolenie na budowę, został uszczuplony do projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego.

- Z dokumentacji projektu budowlanego wydzielony został projekt techniczny przedkładamy dopiero na etapie składania wniosku o wydanie pozwolenia na użytkowanie. W teorii ta zmiana podejścia ma odciążyć urzędników prowadzących postępowania oraz odchudzić opasłe tomy dokumentacji projektów budowlanych, pod którymi uginały się urzędowe półki. Z oceną tego nowego podejścia trzeba się wstrzymać do czasu poznania sposobu egzekwowania nowych wymagań przez urzędników prowadzących postępowania - podsumowuje Tomasz Karpiel.