W styczniu Polacy znowu ruszyli po hipoteki

Chętnych na „hipoteki” jest tyle co przed rokiem, a przeciętny wniosek kredytowy opiewa na coraz wyższą kwotę - tak wyglądał styczeń na rynku kredytów mieszkaniowych - wynika z najnowszego badania BIK.

Autor: housemarket.pl 04 lutego 2021 12:15

Styczeń zaskoczył bardzo dużym zainteresowaniem kredytami mieszkaniowymi. Popyt wzrósł aż o 18,1 prac.  względem sytuacji ze stycznia 2020 roku - wynika z najnowszych danych BIK. Jak zwykle jest to splot kilku czynników.

Warto podkreślić, że tym razem bardzo ważne było to, że styczeń miał po prostu mniej dni roboczych. W efekcie chętni na kredyty musieli wyrobić się z wizytą w oddziale w jednym z 19 dni pracujących. Rok temu w styczniu pracowaliśmy 21 dni. Niby różnica niewielka, ale na wynik publikowany przez BIK wpłynęło to bardzo mocno.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Mieszkania drożeją, więc pożyczamy więcej

Drugim powodem wysokiego popytu na „hipoteki” było to, że wnioski kredytowe opiewały na wyższe niż przed rokiem kwoty. Po prostu statystyczny kredytobiorca w styczniu 2020 roku chciał pożyczyć na mieszkanie niecałe 289 tysięcy, a w styczniu bieżącego roku było to 306,5 tys. zł. Powód? Mieszkania w międzyczasie zdrożały.

Chętnych na kredyty tyle co przed epidemią

Paradoksalnie najważniejszą informacją płynącą z najnowszej publikacji jest ta, która na pierwszy rzut oka jest najmniej spektakularna. Otóż w styczniu bieżącego roku Polacy złożyli tyle wniosków kredytowych, co rok wcześniej. Stało się tak pomimo tego, że tym razem miesiąc był o dwa dni krótszy. Warto więc podkreślić, że w styczniu można się raczej było spodziewać, że chętnych na kredyty będzie mniej. Stało się jednak zupełnie inaczej. Polacy złożyli nawet kosmetycznie więcej wniosków kredytowych (37,5 tys.), niż przed rokiem (37,4 tys.).

Kredyt jest tani i coraz łatwiej dostępny

Powodów może być sporo. Część osób chce skorzystać z najniższego w historii oprocentowania hipotek (realnie nawet ujemnego), aby podnieść swój standard życia. Inni posiłkują się kredytem, aby zainwestować na rynku mieszkaniowym.

Bardzo ważne jest też to, że banki obniżają wymagania stawiane przed kredytobiorcami. W ostatnim czasie nawet dwie największe instytucje (PKO i Pekao) zaczęły akceptować wnioski od osób posiadających 10 proc. (a nie 15 proc. czy 20 proc.) ceny mieszkania w gotówce. Jest to kolejny przykład postępującego łagodzenia kryteriów udzielania kredytów hipotecznych. Jeśli proces ten będzie w bieżącym roku postępował, to banki mogą udzielić wyraźnie więcej kredytów niż w 2020 roku. Taki scenariusz z radością przyjmą szczególnie te osoby, którym kredytu w ubiegłym roku odmówiono.

Kredyty kiedyś zdrożeją

Przy tym oczywiście należy pamiętać o tym, że prawie wszystkie kredyty mieszkaniowe w Polsce mają zmienne oprocentowanie. W efekcie, gdy kiedyś Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe, to w ślad za tymi decyzjami, rosnąć będą raty dziś zaciągniętych długów. Co prawda prognozy sugerują, że niskim kosztem kredytów będziemy się jeszcze cieszyć długi czas, to bez wątpienia warto przygotowywać domowe finanse też na mniej optymistyczne scenariusze.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.