W tych powiatach ceny mieszkań się podwoiły

Ponad dwukrotnie – przez 5 lat nawet tak potrafiły drożeć mieszkania w niektórych powiatach w Polsce. Na drugim biegunie znajdziemy też 5 miejsc, w których średnie ceny w tym czasie spadły, przynajmniej statystycznie.

Autor: housemarket.pl 30 grudnia 2021 14:13

  • Ceny mieszkań najwięcej wzrosły w powiecie gryfickim i sępoleńskim.
  • W większości powiatów, w których ceny przez ostatnie 5 lat się podwoiły koronnym powodem były niskie ceny mieszkań wcześniej.
  • Z danych zebranych przez GUS wynika, że powiaty, w których za mieszkania płaci się dziś więcej niż przed pięcioma laty są standardem.

Jeśli ktoś myśli, że ceny mieszkań w największych miastach galopują, to nie uwierzy w to co potrafi dziać się w niektórych polskich powiatach. Największe miasta nie mają najmniejszych nawet szans, aby zakwalifikować się do rankingu najszybciej drożejących powiatów w Polsce.

W 5 lat ceny potrafiły się podwoić

Jak wynika z danych GUS prawdziwym rekordzistą jest tutaj powiat gryficki (woj. zachodniopomorskie). Jeszcze w 2 kwartale 2016 roku metr mieszkania można było tam kupić za około 2,3 tys. zł. Po 5 latach stawka ta wzrosła do 5,9 tys. zł w przeliczeniu na metr. Oznacza to ponad 2,5 krotny wzrost cen, czyli zwiększenie stawki o dokładnie 157 proc.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

CZYTA TEŻ: CO CZEKA MIESZKANIÓWKĘ W 2022 ROKU? 

Równie wysoko, bo prawie o 2,5 wzrosły ceny w powiecie sępoleńskim w kujawsko-pomorskim. Tu z kolei w 2016 roku chcąc kupić mieszkanie trzeba było się liczyć z wydatkiem rzędu 1,7 tys. zł za metr kw. Obecnie analogiczny przelicznik wynosi prawie 4,2 tys. zł. Wśród jednostek samorządowych, w których ceny się podwoiły znajdziemy również powiaty bieszczadzki (podkarpackie), przysuski (mazowieckie) czy tucholski (kujawsko-pomorskie).

Im niższa baza, tym wyższy wzrost

Z czego wynikają tak dynamiczne wzrosty?

Jak wynika z analizy HRE Investments, w większości powiatów, w których ceny przez ostatnie 5 lat się podwoiły koronnym powodem była niska baza. Chodzi o to, że jeśli przed pięciu laty za metr lokalu trzeba było płacić 1-2 tys. złotych, to bardzo łatwo było w takich lokalizacjach o podwojenie cen przez kilka lat. Już wtedy były to przecież stawki niższe niż koszt budowy nieruchomości.

Tym bardziej warto na to zwrócić uwagę ze względu na fakt, że w takich powiatach jak sępoleński, tucholski, gryficki czy bieszczadzki w ostatnim czasie uaktywnili się deweloperzy. W efekcie dziś mają duży udział w transakcjach zawieranych na tamtejszych rynkach (od prawie 40 do nawet 100 proc.), podczas gdy w 2016 roku nie sprzedawali oni praktycznie żadnych nowych mieszkań na tym terenie. Jest to o tyle ważne, że sprzedawane przez deweloperów lokale mają przeważnie wyższy standard niż oferta z drugiej ręki. Ma to odzwierciedlenie w cenach transakcyjnych, które odbiegają od stawek z rynku wtórnego. Efekt ten podbija wyniki publikowane przez GUS.

W 5 powiatach ceny spadły

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych