W tym roku wzrost PKB wyniesie 4,7 proc.

Zgodnie z aktualnymi prognozami współpracujących z EKF ekspertów, po recesji na poziomie -2,7 proc. w roku ubiegłym, w roku 2021 należy oczekiwać silnego odbicia gospodarczego i dynamiki PKB na poziomie 4,7 proc. – powiedział w poniedziałek Ludwik Kotecki, dyr. Instytutu Odpowiedzialnych Finansów, podczas Europejskiego Kongresu Finansowego.

Autor: PAP 14 czerwca 2021 12:42

W poniedziałek rozpoczął się Europejski Kongres Finansowy Online. W jego trakcie zostały przedstawione prognozy gospodarcze dla Polski, skonstruowane na podstawie przewidywań 11 ekspertów, współpracujących z kongresem.

Zgodnie z aktualnymi prognozami współpracujących z EKF ekspertów, po recesji na poziomie -2,7 proc. w roku ubiegłym, w roku 2021 należy oczekiwać silnego odbicia gospodarczego i dynamiki PKB na poziomie 4,7 proc., a następnie jego przyspieszenia do 5,1 proc. w roku 2022 i lekkiego zmniejszenia tempa wzrostu do 4,4 proc. w roku 2023" - powiedział Ludwik Kotecki, dyrektor Instytutu Odpowiedzialnych Finansów, który prezentował prognozy.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Zwrócił on uwagę, że najniższa spośród prognoz przesłanych przez ekspertów jest wyższa od opublikowanej 8 czerwca br. rządowej prognozy PKB1 , która wynosi 3,8 proc. i wyższa od przeciętnej prognozy PKB na ten rok w poprzedniej edycji prognoz EKF z grudnia 2020 r., która wynosiła 4,0 proc.

"Motorem wzrostu będzie popyt wewnętrzny, czyli konsumpcja, a inwestycje będą odbudowywać się wolniej i dopiero w 2022 r. zobaczymy ich wyraźny wzrost o 8,2 proc." - powiedział Kotecki.

Jak wynika z konsensusu prognoz ekspertów współpracujących z EKF, w latach 2021-23 popyt krajowy ma wzrosnąć o odpowiednio 4,8 proc., 5,4 proc. i 4,4 proc.), jednak jego struktura dopiero od przyszłego roku będzie miała charakter rozwojowy, bo w tym roku inwestycje mają wzrosnąć o 4 proc., a w latach 2022 i 2023 - o 8,2 proc.

"Należałoby zwrócić uwagę na inflację. Ma ona wynieść 4 proc. w tym roku, w roku 2022 będzie to 3,5 proc., zaś w 2023 r. - 3,2 proc., a więc ciągle będzie się ona utrzymywać powyżej celu inflacyjnego RPP, wynoszącego 2,5 proc." - powiedział Kotecki.

Z prognoz EKF wynika, że bezrobocie, po niewielkim wzroście w 2020 r. do 3,1 proc., utrzyma się na tym poziomie w roku bieżącym, by obniżyć się do 2,9 proc. w roku 2022 i 2023. Skutkiem takiej sytuacji na rynku pracy będzie widoczna w prognozach presja na wzrost wynagrodzeń. W roku bieżącym wynagrodzenia mają wzrosnąć o 7,5 proc., podobnie w 2022 r. (7,1 proc.) i niewiele mniej w 2023 r. (6,6 proc.).

"Eksperci współpracujący z EKF wskazywali na szereg zagrożeń dla wzrostu gospodarczego, ale trzy czynniki zyskały największą wagę. Chodzi o kwestię pandemii i nawrotu zakażeń i ewentualnych zagrożeń. To jest zagrożenie zewnętrzne. Spośród zagrożeń wewnętrznych na czoło wysunęły się dwie kwestie. Chodzi o wzrost obciążeń podatkowych i parapodatkowych - eksperci są przekonani, że za pomoc z ubiegłego roku trzeba będzie zapłacić wyższymi podatkami, co wpłynie na wzrost gospodarczy, bo będzie mniej środków na rozwój" - powiedział dyrektor Instytutu Odpowiedzialnych Finansów.

Drugim czynnikiem wewnętrznym, który może negatywnie wpłynąć na rozwój, jest wysoka inflacja - wskazał Kotecki.

Z kolei prof. Leszek Pawłowicz, koordynator Europejskiego Kongresu Finansowego, powiedział, że za największe zagrożenie dla stabilności systemu finansowego eksperci współpracujący z kongresem, wskazali politykę NBP, a dokładnie "zbyt długie utrzymywanie niskich stóp procentowych i luzowanie ilościowe".

"Wydaje się, że NBP nie powinien bagatelizować wzrostu inflacji, a tak się teraz dzieje. Owszem, można tak jak Adam Glapiński, prezes NBP, uważać, że ożywienie jeszcze nie jest trwałe, ale popyt jest za słaby, że płace nie rosną - z czym się nie zgadzamy, bo rosną radykalnie, że na rynku nieruchomości nie mamy narastającego bąbla - z czym też się nie zgadzamy, bo to, co dzieje się na rynku nieruchomości to krańcowe zaprzeczenie argumentacji dotyczącej utrzymywania niskich stóp procentowych" - powiedział Leszek Pawłowicz.

Jego zdaniem, obecnie mamy do czynienia z działaniami "podważającymi wiarygodność złotego".

"Drugim czynnikiem, który stwarza zagrożenie dla stabilności systemu finansowego, jest nierozwiązana kwestia kredytów frankowych i związane z nimi ryzyko prawne. Dopiero na trzecim miejscu jest zagrożenie, wynikające przewidywanego pogorszenia jakości portfela kredytowego, będące efektem kryzysu po pandemii" - powiedział Pawłowicz. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.