Wody Polskie nie godzą się na proponowane Łódź podwyżki za wodę i ścieki

Nie godzimy się na tak wysokie wzrosty cen za wodę i ścieki dla mieszkańców Łodzi - poinformował w poniedziałek prezes PGW Wody Polskie Przemysław Daca. Jego zdaniem miasto chce podnieść opłaty za wodę o 40 proc., a za ścieki o 23 proc. Według magistratu podwyżki mają wynieść ok. 10 proc.

Autor: Pap 10 sierpnia 2021 09:58

"Ostatnio łódzkie Wodociągi wystąpiły do nas o zatwierdzenie nowych taryf uwzględniających wzrost ceny wody o 40 proc. i o 23 proc. za ścieki. Są to najwyższe wzrosty jeżeli chodzi o duże miasta wojewódzkie w Polsce" - powiedział prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego (PGW) Wody Polskie Przemysław Daca w poniedziałek na konferencji prasowej w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi.

Zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich 10 lat ceny wody i ścieków wzrosły w Łodzi o ok. 37 proc. "Teraz miasto i ZWiK chcą zafundować mieszkańcom w ciągu najbliższych trzech lat prawie tyle samo, bo 40 proc. za wodę i ścieki. My na to się nie godzimy" - mówił.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Obecnie w Łodzi obowiązuje cena 4,18 zł netto za m sześc. za wodę i 4,06 zł netto za odprowadzanie ścieków. Według danych przedstawionych przez Wody Polskie, łódzki Zakład Wodociągów i Kanalizacji (ZWiK) zawnioskował o podwyższenie stawek do 5,86 zł za wodę i 4,99 zł za ścieki.

Inne dane podaje łódzki magistrat, który upublicznioną przez Wody Polskie informację o 40-proc. podwyżkach nazwał "kłamstwem".

"Faktyczny wzrost cen wodościeku wynosi według wniosku ZWiK niecałe 10 proc. rocznie. Taki wzrost cen i tak oznacza, że cena wodościeku w Łodzi jest jedną z najniższych w dużych miastach w Polsce" - odpowiedział na pytanie PAP skierowane w tej sprawie po konferencji Wód Polskich rzecznik prezydent Łodzi Marcin Masłowski.

Dodał, że 95 procent gmin w Polsce wnioskowało do Wód Polskich o zmiany taryf za wodę i ścieki ze względu na rosnące od lat koszty działalności spółek wodno-kanalizacyjnych i w przypadku połowy z nich uwzględniono nowe - wyższe - stawki. "Wzrost płacy minimalnej, wzrost kosztów paliw, prądu, gazu, wysoka inflacja. Te wszystkie elementy powodują, że koszty działalności spółek gminnych w całej Polsce znacząco wzrosły" - zauważył Masłowski.

Zdaniem prezesa Wód Polskich wątpliwości budzi także wysokość dywidend wypłacanych miastu przez spółki wodno-kanalizacyjne. Podał, że w latach 2015-2019 łódzki ZWiK przekazał Miastu łącznie 34,6 mln zł dywidendy. W latach 2018-2020 tytułem dywidendy Łódzka Spółka Infrastrukturalna wypłaciła miastu 12,1 mln zł, a Grupowa Oczyszczalnia Ścieków - 2,4 mln zł.

"Nie wiemy, na co wydano te pieniądze, ale zostały one wyprowadzone z gospodarki wodnej. (...) Te wyprowadzone środki również mają wpływ na ceny wody i ścieków" - dodał.

Daca ujawnił też, że mimo iż w 2019 r. łódzki ZWiK zanotował 5,5 mln zł straty, to spółka i tak wypłaciła miastu dywidendę w wysokości 6,5 mln zł ze swojego kapitału zapasowego. W jego opinii takie postępowanie nosi cechy działania na szkodę spółki, dlatego złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

Daca zwrócił uwagę na wysokie koszty działalności ZWiK, które wynoszą 380 mln zł rocznie (średnia z ostatnich 3 lat), przy czym jedna trzecia tej kwoty - czyli 130 mln zł stanowiła czynsze dzierżawne i podatki za nieruchomości.

"Próbuje się zrzucić winę na Wody Polskie, na regulatora, który nie pozwala na drastyczne podwyżki - że to wpływa negatywnie na przedsiębiorstwo i przyszłe inwestycje. A to nieprawda, to skutek gigantycznych kosztów" - uważa Daca.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych