Jak przybrać okna na Święta?

W co ubierzemy w tym roku grudzień i jak go przyjmiemy w naszych domach? O trendach 2020 w świątecznych aranżacjach okien (i nie tylko okien) opowiada OknoPlus.

Autor: Housemarket.pl 03 grudnia 2020 11:58

Zapowiada się zielono-złoty, jedwabiście rozświetlony czas. W tym sezonie przewija się kilka wyrazistych tendencji aranżacyjnych, na które warto zwrócić uwagę. Okna zyskują „kompanów” w postaci żywych roślin. Otulamy je światłem świec lub lampionów. Czarne profile zestawiamy ze złotymi dodatkami świątecznymi. Jeśli chcemy, ocieplamy dodatkowo wystrój aksamitnymi zasłonami.

Zieleń na pierwszym planie

Tak, to prawda. W tak zwane białe święta króluje zieleń, która w tym roku wcale nie musi być niczym „ulepszana”. Wnętrza mają się zielenić... od roślin – zwłaszcza, jeśli za wielkoformatowym przeszkleniem domu widać śnieg. Jodła, świerk, jemioła – to standard. Oprócz tego wśród żywych, zielonych dekoracji pojawiają się także mech, bluszcz czy – tak modny od pewnego czasu – eukaliptus albo inne rośliny występujące w roli świątecznego drzewka. Jeśli mamy jasny, monochromatyczny wystrój, nawet niewiele roślin stworzy w pomieszczeniu atrakcyjny, bardzo estetyczny kontrapunkt.

Trend inspirowany jest ludzką tęsknotą za naturą, naszym ekologicznym nastawieniem do życia i królującą od pewnego czasu w aranżacjach prostotą i minimalizmem. Zamiast jednej, dużej i strojnej choinki, ustawiamy w domu kilka mniejszych (najlepiej różnej wysokości i blisko siebie), ale koniecznie w doniczkach, a te w osłonkach z jakiegoś naturalnego materiału – na przykład z wikliny albo juty.

Dekorowanie ram okiennych girlandą ze sztucznych gałązek możemy zastąpić dekoracją z żywego bluszczu, który po świętach nie trafi do śmieci, bo – jako roślina doniczkowa – dalej będzie mógł rosnąć i zdobić nasze wnętrza. W oknie – w roli bożonarodzeniowego wieńca można zawiesić tym razem także dekorację wykonaną z żywego mchu, takiego jak Chrobotek, który również nie zakończy swojego żywota wraz z końcem świąt (żywe obrazy z mchu mogą wisieć potem na ścianie przez cały rok – i dłużej). Wszystkie te zielone akcenty (z których duża część powinna znaleźć się niedaleko okna) doskonale będą wyglądać w swojej naturalnej postaci, czyli bez ozdób, lub udekorowane ewentualnie... światłem.

Jeśli jednak w święta nie potrafimy być aż tak powściągliwi w dekorowaniu, możemy – pozostając ciągle w zgodzie z tym trendem – ozdobić ewentualnie nasze choinki czy stroiki naturalnymi ozdobami – wykonanymi z suszonych owoców, z drewna, papieru... Im bardziej oryginalnie, tym lepiej. Pamiętajmy – DIY jest ciągle w cenie!

W blasku świec i lampionów

Tegoroczne święta w domu muszą być koniecznie rozświetlone – ale nie kiczowato, tylko nastrojowo – najlepiej ciepłym światłem świec w smukłych świecznikach albo w tradycyjnych lampionach pogrupowanych na stołach i parapetach, ale także na podłodze – na przykład wzdłuż dużych okien tarasowych. Im więcej takich świateł, tym lepiej. Pamiętajmy, że te usytuowane przy oknie, będą się pięknie odbijać w szybie i zwielokrotniać efekt. Zestawiajmy ze sobą lampiony w podobnym stylu, ale różnej wielkości. Możemy również skusić się na ozdabianie różnych elementów wyposażenia wnętrz świetlnymi girlandami dającymi białe, miękkie światło. Wieszamy je w tym roku nie tylko w oknach czy na ścianach, ale również na wezgłowiu łóżka, poręczy schodów, na kominku...

W modzie pozostają ponadto różnego rodzaju świetlne ozdoby o dość prostej formie – w skandynawskim stylu, jak dobrze nam już znane z poprzednich sezonów świecące gwiazdy (wieszane lub stawiane w oknach) i tym podobne dekoracje. W tym roku nie musza być białe. Doskonale będą prezentować się między innymi... czarne oraz te w metalicznych, odbijających światło kolorach (srebro, miedź i przede wszystkim – złoto).

Złoto znowu na topie

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych