Stonowany komfort. Metamorfoza domu w Zielonkach

Po zaledwie kilkunastu latach od wybudowania 250-metrowy dom w Zielonkach niedaleko Warszawy okazał się za mało przestronny, zbyt ciemny i nieinteresujący pod względem wizualnym. Właścicielom, których przestało cieszyć ich miejsce na ziemi, przyszła jednak z pomocą Malwina Morelewska. Uważnie przyjrzała się zarówno słabym, jak i mocnym stronom budynku, a później przygotowała projekt remontu.

Autor: housemarket.pl 06 grudnia 2021 14:40

Inwestorzy bez wątpienia lubią ten dom – sami zbudowali go przed parunastu laty. Jednak choć część jego składowych przynajmniej pod względem funkcjonalnym rzeczywiście wpisała się w potrzeby rodziny, inne, jak salon oraz sypialnia z łazienką i garderobą, nie spełniła oczekiwań.

– Duży metraż nie został tu najtrafniej wykorzystany. Klienci chcieli więc, by dom stał się przestronniejszy, jaśniejszy i atrakcyjniejszy wizualnie, choć bez ekstrawagancji. Marzyły im się stonowane wnętrza utrzymane w delikatnych kolorach, pozbawione mocnych kontrastów, sprzyjające relaksowi w gronie najbliższych oraz przyjaciół – wspomina architektka Malwina Morelewska, do której właściciele zwrócili się o projekt remontu i przebudowy.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Nowy projekt wnętrza, gruntownie przemyślany pod względem funkcjonalnym, już na pierwszy rzut oka zwraca uwagę delikatną, kojącą paletą szarości i beżów. Wiele jest wokół bieli, bardzo dużo też przygaszonego dębu. Gładkie powierzchnie, matowe albo z lekkim połyskiem, architektka zestawiła z tkaninami o wyrazistym splocie i przyjaznymi aksamitami. A co do stylistyki, postawiła na powściągliwe formy nowoczesnej prostoty i bezpretensjonalnej elegancji. Na odrobinę fantazji, czy nawet humoru, też znalazło się tu miejsce. Gdzie? Choćby w toalecie dla gości. I tu baza wnętrza jest bardzo powściągliwa, wchodzących witają jednak siedzące rzędem na gałęzi świetliste ptaki. To niezwykła lampa marki Moooi, delikatnie puszczająca do widza oko. I jak słyszymy od gospodarzy, wszystkim gościom ta aranżacja funduje efekt wow.

Od demontażu do montażu

Nim jednak Malwina Morelewska przystąpiła do dekorowania wnętrz starannie dobranym wzornictwem, zaprojektowała i poprowadziła szeroko zakrojony remont. Objął m.in. wykuwanie otworów w ścianach nośnych czy wyburzanie fragmentów ścian, na których opierała się konstrukcja dachu – oczywiście we współpracy z konstruktorem. W związku z wymianą instalacji CO zasilanej gazem na ogrzewanie podłogowe z pompą ciepła, trzeba było skuć wszystkie posadzki. Zniknął też kominek, z którego klienci niemal nie korzystali – m.in. ze względów ekologicznych. Wiele zmieniło się również na zewnątrz domu. Przede wszystkim elewacja – wykonana na nowo i w innej kolorystyce. Skoro front prac był już tak szeroki, inwestorzy zwrócili się do architektki także o projekt przebudowy tarasu, którym teraz dom otwiera się na otoczenie.

Mimo niemałych wyzwań Malwina Morelewska wspomina to przedsięwzięcie bardzo dobrze.

- Klienci mieli sprecyzowane potrzeby. Dlatego już po pierwszej rozmowie o oczekiwaniach mogliśmy im zaproponować rozwiązania funkcjonalne, zacząć tworzyć wizualizacje, wybierać materiały. Inwestorzy nam zaufali i chętnie korzystali z naszej wiedzy, byli też bardzo decyzyjni. Współpraca przebiegała więc harmonijnie, zwłaszcza że był to projekt z pełnym nadzorem i całą logistyką budowy – zaznacza.

Salon. Widok panoramiczny

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych