Yin i yang. Równowaga kontrastów w mieszkaniu w Krakowie

Projektanci Patrycja Śliż i Jakub Flisiak z Pracowni Architektury The Wall odrzucili to, co zbędne, aby wydobyć potencjały szlachetnej prostoty wnętrz. Sięgnęli w tym celu po całą serię kontrastów - kolorystycznych, formalnych, materiałowych. A w ich projekcie wszelkie przeciwieństwa okazały się nie tylko przyciągać, ale i świetnie dopełniać.

Autor: housemarket.pl 09 marca 2022 14:52

- Takie życzenie wyraził inwestor, projektant szklanych elewacji wieżowców. Co ważne, te oczekiwania podzielała jego żona, lekarz neurolog – opowiada Patrycja Śliż. Oboje w pracy zawodowej zajmują się innowacjami, więc również we własnym stumetrowym mieszkaniu chcieli spojrzenia w przyszłość. Tym bardziej, że choć mieszkają w Krakowie, wybrali adres w jednej z nowych dzielnic miasta. I to przy ulicy upamiętniającej Stanisława Lema.
Nie o genialnego pisarza jednak chodziło, gdy decydowali się na to konkretne mieszkanie. Z okien rozciąga się widok na leżący tuż obok malowniczy park. To tym ważniejsze, że – choć może trudno uwierzyć – wysmakowana czarno-biała przestrzeń jest domem nie tylko dla pary właścicieli, ale i dla dwojga ich dzieci. Inwestorzy we wszystkim potrafią, jak widać, znaleźć zdrowy balans. Jak w filozofii yin i yang.

Bryły obrotowe. Salon

Do mebli niezbędnych właścicielom mieszkania należał duży regał na książki.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Oboje lubią czytać, a inwestorka dodatkowo ma wiele specjalistycznych pozycji medycznych – wspomina architektka.

Czy to prosta droga do meblarskiego banału? Nie, kiedy do działania przystępują projektanci z The Wall. Zamiast standardowego rozwiązania z rzędami półek, zaproponowali mebel jakby złożony z piętrzących się aż po sufit kubików, zwróconych to w lewo, to w prawo. Dzięki temu zamiast prozaicznego mebla, w salonie zjawiła się wielkoformatowa instalacja rzeźbiarska.

Ta znakomita realizacja jest doskonałym, bo kontrastowym tłem dla grupy obiektów już nie graniastych, a obłych. Jej centrum stanowi biały stół z owalnym blatem, jakby lewitującym nad monolityczną podstawą przypominającą ścięty stożek. Ten intrygujący mebel otaczają czarne krzesła „Drop” projektu samego Arne Jacobsena, oferowane dziś przez markę Fritz Hansen. Powyżej zawisł zespół pokrewnych, choć niejednakowych lamp „Cream Pendel” marki Halo Design. W aranżacji tej tak międzynarodowej strefy jadalnianej zwraca też uwagę przykład najlepszego polskiego wzornictwa – czarne wazony „Pogięte”z Ćmielowa, dzieło znakomitego Marka Cecuły. A krok dalej, ale już za linią graniczną wyznaczaną przez czarną szynę podciągu, na tle karmelowego owalu dywanu stanęła rozłożysta sofa od KAVE HOME.

Naturalne składniki. Kuchnia

Nie tylko karmelowy dywan jest akcentem ciepłej, naturalnej barwy w rygorystycznie czarno-białych wnętrzach autorstwa Patrycji Śliż i Jakuba Flisiaka. Podobne przeciwstawienie – ogromnie ważne dla ogólnej harmonii przestrzeni – pojawia się w kuchni.

– W pewnym sensie w opozycji do poziomych pasów czerni i bieli, wysoki prostopadłościan zabudowy otrzymał wykończenie z forniru o bogatym rysunku słojów. W ten sposób odpowiedzieliśmy tu na wyraźną u właścicieli potrzebę kontaktu z naturalnymi materiałami – zauważa Patrycja Śliż.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że rozwiązanie to ma wymiar nie tylko estetyczny. Zabudowa ta kryje słup podtrzymujący podciąg oraz część AGD – lodówkę i piekarnik. Od tyłu z kolei, czyli w strefie wejściowej domu, mieści siedzisko i szafkę z butami. Całość zamknięta jest więc w tak spójną, syntetyczną formę.

Ale to nie koniec kuchennych kontrastów. Zarówno z gładkimi powierzchniami zabudowy meblowej, jak i z ciepłem naturalnego drewna architekci zestawili betonową podłogę – nieco szorstką i dość chłodną w odbiorze. Takim właśnie przemyślanym zabiegom różnicowania materiałów, faktur, kolorów oraz aspektów wykończenia (połysku i matu) to nowocześnie eleganckie mieszkanie zawdzięcza na równi przytulność oraz wprost magnetyczny urok, odczuwany tak z perspektywy, jak i z bliska. Na te wartości projektu warto zwrócić uwagę przy studiowaniu zdjęć.

Zmierzch i świt. Strefa prywatna

W części prywatnej – sypialni właścicieli oraz łazienkach – w balansie kolorystycznym zdecydowanie przeważyła czerń, która koi, daje poczucie otulenia, zachęca, by zatopić się we śnie. Ale i tu pojawia się ciepłe drewno m.in. w postaci ramy łóżka, skrzyni stolika nocnego polskiej marki Take Me Home czy drewnianych figurek ptaszków („Shorebird”) marki Normann Copenhagen. W jednej z łazienek z kolei architekci wprowadzili podłogę z naturalnego drewna teakowego, doskonale odpornego na wilgoć i wodę.

Niemniej w graficznych, geometrycznych formach wyposażenia najwyraźniej zaznacza się wspomniany już kolor czarny. Pokrył nawet oprawę dla światła – wykreślony cienką kreską kinkiet „Game” marki House Doctor. Tej samej barwy, choć rudo żyłkowany, jest też wspaniały, piękny i niezwykle praktyczny spiek kwarcowy Sahara Noir Extra Lucidato z kolekcji I NATURALI marki Laminam, zdobiący strefę prysznica. W sukurs czerni idzie również dość ciemna szarość – plasująca się w pół drogi pomiędzy dwoma głównymi barwami minimalizmu.

Całość zachwyca konsekwencją w operowaniu klasycznymi cechami minimalizmu, ale traktowanego w twórczy, rozwijający sposób. Bogactwo dyskretnego detalu sprawia przy tym, że ogromnie wyrafinowana prostota – znak rozpoznawczy architektów z The Wall – na pewno nie znudzi się domownikom.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.